Maja Bohosiewicz wylicza, jakim zabiegom się poddała. "Mezoterapia, kwas polimlekowy, botox..."

Maja Bohosiewicz nie ma przed swoimi fanami tajemnic. Właśnie zdradziła na Instagramie, jakim zabiegom z zakresu medycyny estetycznej poddała się do tej pory.
Maja Bohosiewicz opowiedziała o zabiegach, którym się poddaje
KAPIF/ instagram.com/majabohosiewicz

Maja Bohosiewicz jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie utrzymuje regularny kontakt ze swoimi fanami. Aktorka chętnie pokazuje im nie tylko kadry ze swojego prywatnego życia, ale także często odpowiada na ich pytania. Tak było i tym razem, gdy zorganizowała popularne na Instagramie Q&A. Jeden z fanów spytał ją o zabiegi medycyny estetycznej. Nie owijała w bawełnę.

Zobacz wideo Bohosiewicz i Kosiński o Frycz. Jest zazdrosna o narzeczonego?

Tym zabiegom poddała się Maja Bohosiewicz. Lista jest długa

W ostatnich miesiącach Maja Bohosiewicz szczerze prezentowała efekty swojej metamorfozy na Instagramie. Aktorka zaczęła regularnie ćwiczyć, a także poddała się licznym zabiegom, o których chętnie opowiadała. Nic więc dziwnego, że gdy jeden z fanów spytał ją, czy korzysta z medycyny estetycznej, od razu odpowiedziała i przy okazji wyliczyła, jakim zabiegom już poddała się do tej pory.

"O mamo! No jasne, że tak! BBL [BroadBand Light, czyli fotoodmładzanie skóry światłem szerokopasmowym - przyp. red.], laser tulowy, mezoterapia, kwas polimlekowy, botox (najczęściej wam pokazuję zabiegi, które robię, efekt i moje odczucia po)" - ujawniła Maja Bohosiewicz.

Maja Bohosiewcz o motywacjach do dbania o siebie i "self love". Takie ma rady dla innych

Maja Bohosiewicz została też zapytana, skąd czerpie motywacje do dbania o siebie. Okazuje się, że ma duże możliwości. "Nie będę się wymądrzać, bo nie pracuję 9-17. Mój dzień dostosowuję do treningu - albo rano, albo wieczorem, albo w południe. A jak jestem zajechana psychicznie jak żółwie łapy, to tym bardziej idę - bo endorfiny robią swoje, odżywka na włosach i balsam granatowy po prysznicu na siłowni - nie ma lepszego uczucia. Podobnie miło jest po jednym drinku, ale po drinku następnego dnia płacisz rachunek, a po treningu zyskujesz. Rachunek dla mnie prosty" - napisała Maja Bohosiewicz.

Z kolei gdy kolejny fan zapytał, co jest dla niej najważniejsze w self love, aktorka stwierdziła, że dla każdego istotne jest co innego. Dla niej ważne jest to, kim sie otacza i jak ludzie na nią wpływają. "(...) Będziesz siedziała z koleżanką, co je chipsy i narzekała na męża - będziesz to robić z nią. Będziesz się spotykała z dziewczynami, które piją szejki białkowe i chwalą się przespanymi ośmioma godzinami - będziesz też to robić. Otaczaj się tym, co dla ciebie dobre!" - napisała.

Więcej o: