Małgorzata Potocka jest nie tylko aktorką, ale też dyrektorką Teatru Powszechnego w Radomiu. Gwiazda udzieliła właśnie wywiadu Plejadzie, w którym opowiedziała o tym, jak bardzo doświadczyło ją życie. "Odnosiłam porażkę za porażką, niepowodzenie za niepowodzeniem. Nic mi się nie udawało. A miałam dwie córki, wielki dom i masę obowiązków. Udawałam, że wszystko jest w porządku. (...) Doszłam do wniosku, że chyba lepiej, jakbym zniknęła z tego świata. Uznałam, że dalsze życie nie ma najmniejszego sensu" - wyznała.
Przełom w życiu Potockiej przyszedł, gdy zdecydowała się zgłosić po pomoc do specjalisty. Zaczęła brać leki, a później spontanicznie wyjechała z córkami. "I wszystkich zachęcam do tego, by nie bali się mówić o swoich problemach i prosić o pomoc. Nie ma w tym nic złego. To oznaka siły, a nie słabości" - apelowała.
W końcu zrozumiałam, że przez całe życie zajmowałam się innymi. Zamiast pozamykać pewne drzwi, walczyłam o różne rzeczy za wszelką cenę. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebne. Teraz nadszedł czas, żebym skupiła się tylko na sobie
- podkreśliła. To jednak nie koniec dramatycznych doświadczeń, z którymi Potocka musiała się zmierzyć. Później znów nadszedł trudny czas.
Małgorzata Potocka usłyszała diagnozę, która zmroziła jej krew w żyłach. "Poszłam kontrolnie na mammografię. Gdy lekarka powiedziała mi, że wykryła guza, zbaraniałam. Gapiłam się na nią jak głupia - wyznała aktorka. Potem dodała: - Uważałam, że jestem okazem zdrowia. Rzadko choruję, regularnie uprawiam sport, nie palę, nie piję, mam mnóstwo energii. Wydawało mi się, że wszystkich może dopaść nowotwór, tylko nie mnie. Powiedziałam tej lekarce, że to najgorszy dzień mojego życia. Na co usłyszałam: 'Co za bzdury pani opowiada? To najpiękniejszy dzień pani życia. Mamy go! Znaleźliśmy go! Zaraz go nie będzie". Od razu ustaliłyśmy plan działania' - wyznała.
Aktorka przez pewien czas ukrywała chorobę. "Przez dwa tygodnie nikomu nic nie powiedziałam" - wyznała. Później zadzwoniła do córek. "Postanowiłam natomiast nie mówić o tym nikomu w teatrze. (...) Pewnie byliby tacy, którzy namawialiby mnie, żebym wzięła sobie urlop na czas leczenia. Ja jednak nie wyobrażałam sobie, że mogłabym zrezygnować z pracy" - skwitowała.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA, którzy udzielają porad i kierują dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Cichopek i Kurzajewski rozstają się z Polsatem. Wydali wspólne oświadczenie
Uderzył w bezdzietnych, a potem żartował z dziurawienia prezerwatyw. Marcinie, o tym zapomniałeś
Agnieszka Hyży o odejściu Kurzopków z Polsatu. "Coś mi mówi, że..."
Niepokojące wieści od Lewandowskiej. "Zmiotło mnie z nóg"
Suri Cruise już się tak nie nazywa. Oficjalnie odcięła się od ojca i zmieniła nazwisko
Jacek Stachursky z burzą loków na nowym zdjęciu. Metamorfoza muzyka robi wrażenie
George i Amal Clooney ewakuowani z powodu pożaru we Francji. "Nie wiemy, czy nasz dom przetrwa"
Mąż Katarzyny Chrzanowskiej zginął podczas wakacji. "Zastanawiam się, co by było, gdyby..."