Marta Lech-Maciejewska to popularna influencerka modowa, założycielka marki z apaszkami, a także prezenterka Polsat Cafe. W 2024 roku podzieliła się z fanami smutną diagnozą: lekarze wykryli u niej nowotwór złośliwy. Jak się okazało, lekarze przez osiem lat bagatelizowali guz, który rozwijał się w jej organizmie. W listopadzie 2024 roku influencerka poinformowała, że przeszła operację, która powiodła się całkowicie. "Wycięte węzły w ilości bardzo mnogiej czyste. A to oznacza, że kolega rak nie zdążył się przeprowadzić w inne miejsca. To oznacza, że jestem bezpieczna i wracam do pełni zdrowia!" - ogłosiła. Ostatnio Lech-Maciejewska została prowadzącą programu "10 lat młodsza w 10 dni". Po uporaniu się z chorobą zadbała też o swoje zdrowie i wygląd. Inluencerka przeszła spektakularną metamorfozę.
Marta Lech-Maciejewska 13 stycznia pojawiła się w programie "Pytanie na śniadanie" i opowiedziała o tym, jak w ostatnim czasie zadbała o zdrowie i straciła aż 12 kilogramów. Influencerka przyznała, że w ciągu swojego życia wiele razy próbowała schudnąć, ale bezskutecznie. - Diet w życiu miałam milion różnych i rozmaitych. Jak jakaś dieta robiła się modna, to możecie być pewni, że ja ją przetestowałam. Już byłam totalnie bez nadziei, że to się w moim przypadku wydarzy, a z drugiej strony zawsze miałam to pragnienie wyglądania lepiej i czucia się lepiej - podkreśliła. Lech-Maciejewska przyznała, że pierwsze ziołowe tabletki na odchudzanie kupiła, mając 16 lat.
W tej głowie naprawdę coś było nie tak, ale wychowałam się w domu, gdzie moja mama też całe życie była na diecie, co też ma bardzo duży wpływ
- dodała. Inluencerka podkreśliła, że nie chce takiej krzywdy robić dziś swoim dzieciom. Od czego zaczęła się przemiana w jej życiu?
Marta Lech-Maciejewska opowiedziała, że podczas jednego z wakacyjnych wyjazdów do Grecji zgłębiła się w książę "Glukozowa rewolucja" autorstwa Jessie Inchauspé, o której w ostatnich latach było głośno. Dzięki poradom zawartym w tej książce postanowiła zmienić swoje podejście do jedzenia. Zaczęła od wprowadzania do codzienności porad zawartych w książce. Mowa tu m.in. o jedzeniu sałaty przed posiłkami. - Wyobraźcie sobie, wracam po tygodniu z tych wakacji. Grecja, pyszne jedzenie i w ogóle rewelacja. Staję na wagę i jest dwa kilo mniej. Myślę, że może spróbuję kolejne porady z tej książki, jak m.in. picie octu przed posiłkami, jakakolwiek aktywność fizyczna 90 min. po posiłku - dodała. Jak się okazuje w ciągu pół roku dzięki stosowaniu się do porad z książki sporo schudła i nadal utrzymuje tę wagę.
Krok po kroku zaczęłam wdrażać te kroki i bez farmakologii i katorżniczych diet schudłam 12 kilogramów
- podkreśliła Marta Lech-Maciejewska.
Marta Lech-Maciejewska w ostatnim czasie nie tylko przeszła metamorfozę sylwetki, ale zdecydowała się także na zmianę fryzury. "Dlaczego zawsze, gdy wydaje mi się, że potrzebuje zmiany w życiu, robię sobie grzywkę?" - napisała na Instagramie, pod opublikowanym zdjęciem z salonu fryzjerskiego. Efekt? Komentarze pod publikacją mówią same za siebie. "Bosko! Ale ten typ tak ma - długie, krótkie, z grzywką, bez - każde pasują", "Czy tylko ja mam wrażenie, że tobie w każdej fryzurze jest wspaniale?", "Wyglądasz jak milion dolarów" - czytamy.
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Skończył się program Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Wyniki oglądalności nie powalają
Matylda Damięcka "uderza" w Polaków najnowszą grafiką. "Cebulaki"
Była gwiazdą TVN24. Teraz gorzko wspomina ten czas. "Recepta na katastrofę"
Opozda pokazała zdjęcia sprzed dziesięciu lat. Bardzo się zmieniła?
Krzywonos trafiła do szpitala. Opublikowała poruszające nagranie
Oto najlepsze stylizacje na Złotych Globach 2026. Gomez zachwyciła elegancją, ale spójrzcie na bluzkę Blunt
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy