Michał Lesień i Andżelika Piechowiak poznali się siedem lat temu na planie serialu "Lokatorzy" TVP. Szybko przypadli sobie do gustu. Jednak zamiast na ślubnym kobiercu wylądowali w banku, gdzie wzięli kredyt.
Brutalnie mówiąc, jest to umowa kredytowa i zawarto w niej wszelkie warianty. Przecież wszystko się może zdarzyć! - stwierdził Lesień.
Rzeczywiście warto, bowiem zdarzyło się. Jak podaje "Rewia", Michał i Andżelika rozstali się. Nie udało im się porozumieć w wielu sprawach i zapanować nad problemami. Poszło m.in. o aferę z policyjną z udziałem aktora. Aktor miał już dosyć ciągłych pretensji i wyprowadził się z ich wspólnego apartamentu.
Od dłuższego czasu się na to zbierało. Może gdyby się pobrali, zamiast co chwila odnawiać zaręczyny i kupować kolejne pierścionki, a zamiast przygarniać następne koty, zostali rodzicami, nie doszłoby do tego - mówi "Rewii" znajomy pary.
Lesień czuł się podobno zdominowany przez partnerkę. Obecnie mieszka w hotelu.
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Mocna reakcja Szelągowskiej po streamie Łatwoganga. "Nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo"
Gojdź poszedł do restauracji w Polsce. Rachunek go zaskoczył. "Nie wiem, jak dajecie radę"
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Znany ksiądz ocenia zbiórkę Łatwoganga. Główczyński: Wielu starszych wciąż myśli, że internet to...
Rozstanie wiele ją kosztowało. Ania Rusowicz porównała rozwód do żałoby
Szymona Hołowni nie będzie na pogrzebie Łukasza Litewki. Wyjaśnił powód