Syn Chajzera POBITY. Bronił czarnoskórego!

Bójki gwiazd.

Młode pokolenie gwiazd musi mieć duże pokłady energii, bo wciąż wdają się w bójki. Po tym, jak Antoni Królikowski wraz z dwoma innymi aktorami wdał się w szarpaninę z policją, czas przyszedł na Filipa Chajzera - syna Zygmunta Chajzera .

Reporter nieistniejącej już telewizji TVN Warszawa wdał się w bójkę z ochroniarzem klubu w stolicy.

Stojąc przed klubem, zobaczyłem, że ochroniarze nie chcą wpuścić do środka czarnoskórego chłopaka, obrażają go i szarpią. Wyciągnąłem komórkę i zacząłem nią nagrywać to haniebne zdarzenie, ale ochroniarzom się to nie spodobało. Wyrwano mi telefon, zostałem powalony na ziemię, spryskany gazem łzawiącym, który uszkodził mi oko. Pobito mnie tak, że straciłem przytomność. Nie mogłem spokojnie patrzeć na przejawy rasizmu w moim mieście - czytamy w "Na Żywo" relację Filipa. - Każdy porządny człowiek interweniowałby, gdyby krzywdzono innego tylko ze względu na kolor jego skóry.

Ochroniarze lokalu twierdzą, że było zupełnie inaczej. Chajzer według nich był pijany i agresywny. Wykrzykiwał, że jest dziennikarzem i wsadzi wszystkich do więzienia. Przez to nie wpuścili go do klubu.

Komu wierzycie?

Mrock

Zobacz także:

Wnuk Chajzera płakał na wizji

Zygmunt Chajzer został twarzą telezakupów

Chajzer robi ŚWIATOWĄ KARIERĘ!

Więcej o: