W trakcie koncertu w Grudziądzu Dodzie zrobiło się słabo i występ przerwano . Jak w rozmowie z Plotkiem powiedział menadżer koncertowy Dody, Rafał Rabczewski:
Rzeczywiście po 30 minutach od rozpoczęcia występu Dodzie zrobiło się słabo. Zeszła ze sceny, by chwilę odpocząć. Na miejscu był ambulans, więc szybko podano jej glukozę i po 15 minutach przerwy wróciła na scenę. Później już wszystko było w porządku. Doda dokończyła koncert zgodnie z planem.
Z kolei inna osoba z otoczenia gwiazdy zdradza nam dlaczego, tak mogło się stać:
Dodzie daje się we znaki intensywny tryb życia. Mimo że nie gra tyle koncertów co w wakacje, to ciągle podróżuje po całej Polsce. Czasami jest tak, że prosto z podróży wchodzi na scenę, a nie należy ona do osób, które się na koncertach oszczędzają. Zawsze daje z siebie wszystko co niestety czasami kończy się tak jak w Grudziądzu. Poza tym aktualna sytuacja wcale nie ułatwia jej beztroskiego życia.
Wydawało się, że po wizycie w sanatorium Doda jest wypoczęta i zrelaksowana. Jak się jednak okazuje, przemęczenie i ciągła troska o ukochanego znów dają się Dodzie we znaki. Miejmy nadzieję, że wszystko już niebawem wróci do normy.
Aik
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło
Wielki przełom w rodzinie królewskiej. Dzieci Harry'ego i Meghan spotkały się z królem Karolem III
Majdan został sam w Polsce. Zdradził nam, z jakimi pytaniami dzwoni do niego żona. "To zawsze mnie bawi"
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Brzydka pogoda nad morzem. Przedsiębiorcy się martwią, a Chajzer zaciera ręce. "Ludzie z nudów..."
Doda pracowała nad ustawą z kancelarią Nawrockiego. Zdradziła, co ma się zmienić