Marcin Dubieniecki powoli wyrasta na największą nadzieję polskiej polityki . W rozmowie z Wp.pl opowiedział o swoich ambicjach . Widać, że od lat obserwuje scenę i ma wyrobiony pogląd o wszystkich. Swoje zdanie wyraża bardzo ostrożnie, aby nie urazić tych z SLD i tych z PiS.
Zapytany przez dziennikarkę o aspiracje polityczne zdenerwował się i zwalił winę na żonę :
Marzy się też panu fotel premiera?
- A widzi pani we mnie przyszłego premiera?
Kazimierz Marcinkiewicz też się nie spodziewał, że nim zostanie...
- Proszę nie porównywać mnie do Kazimierza Marcinkiewicza.
Ale to przecież Marta Kaczyńska-Dubieniecka mówiła o pana przechwałkach co do planów związanych z kierowaniem rządem.
- No właśnie, żona, ale nie ja. Po jej wypowiedzi media to podchwyciły i zrobił się szum. A tak na poważnie to uważam, że bycie premierem to wielka odpowiedzialność.
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Jabłczyńska gorzko o karierze prawniczej. "Jest to nieopłacalne życiowo"
Ksiądz nie chce być leczony sprzętem od WOŚP. Prawniczka wszystko wyjaśnia
Mann wbija szpilę Nawrockiemu. "Tchórzliwy prezydent". Dalej jeszcze mocniej
Nowe doniesienia o matce zamordowanej Madzi. Szokujący incydent na spacerniaku
Bartosz Obuchowicz w szczerym wyznaniu na temat choroby. "To mnie przeraziło"
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca
Owsiak zdradził, jak mieszka. Takie nieprzyjemności go spotykają
Damięcka pokazała grafikę na WOŚP. W komentarzach poruszenie