Ola Kwaśniewska podobnie jak Michał Piróg uzależniła się od Facebooka. Nie chodzi o wielogodzinne rozmowy ze znajomymi, a po prostu o gierki. Ola miała swoje wirtualne akwarium.
Osoby, które bawiły się na Facebooku w jakieś idiotyczne gierki uważałam za niespełna rozumu. Moja przyjaciółka zaprosiła mnie do stworzenia swojego akwarium. Zrobiłam to z czystej ciekawości, ale nie wchodziłam tam, bo uznałam, że to jest debilizm. Przyjaciółka wysyłała mi wiadomości i SMS-y, o treści: "Twoje ryby umierają! Zacznij je karmić!" - powiedziała w wywiadzie dla onet.tv, Ola Kwaśniewska.
Żeby uspokoić przyjaciółkę, Ola zaczęła karmić swoje wirtualne rybki. Skończyło się uzależnieniem.
Będąc w Kolumbii zaczęłam chodzić codziennie do kafejki, żeby nakarmić ryby. To jest jakiś dramat ten Facebook. To narzędzie szatana - stwierdziła Ola Kwaśniewska.
Gdy sama uzależniła się od Facebooka szybko zmieniła zdanie na temat ludzie, którzy poświęcali wiele godzin na opiekę nad zwierzątkami. Nie lepiej kupić sobie prawdziwe akwarium?
Szaza
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"
O tym zachowaniu Nawrockiego wobec dziennikarza mówią wszyscy. Mocny apel Kolendy-Zaleskiej
Niespodziewane wieści i to w dniu urodzin Rogacewicza. To już koniec?
Za tyle Przetakiewicz nie przeżyłaby miesiąca. Padła konkretna kwota