Ola Kwaśniewska podobnie jak Michał Piróg uzależniła się od Facebooka. Nie chodzi o wielogodzinne rozmowy ze znajomymi, a po prostu o gierki. Ola miała swoje wirtualne akwarium.
Osoby, które bawiły się na Facebooku w jakieś idiotyczne gierki uważałam za niespełna rozumu. Moja przyjaciółka zaprosiła mnie do stworzenia swojego akwarium. Zrobiłam to z czystej ciekawości, ale nie wchodziłam tam, bo uznałam, że to jest debilizm. Przyjaciółka wysyłała mi wiadomości i SMS-y, o treści: "Twoje ryby umierają! Zacznij je karmić!" - powiedziała w wywiadzie dla onet.tv, Ola Kwaśniewska.
Żeby uspokoić przyjaciółkę, Ola zaczęła karmić swoje wirtualne rybki. Skończyło się uzależnieniem.
Będąc w Kolumbii zaczęłam chodzić codziennie do kafejki, żeby nakarmić ryby. To jest jakiś dramat ten Facebook. To narzędzie szatana - stwierdziła Ola Kwaśniewska.
Gdy sama uzależniła się od Facebooka szybko zmieniła zdanie na temat ludzie, którzy poświęcali wiele godzin na opiekę nad zwierzątkami. Nie lepiej kupić sobie prawdziwe akwarium?
Szaza
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Afera wokół decyzji jury "Tańca z gwiazdami". Maserak: Dostajemy przykaz od produkcji...
Wybrali "najseksowniejszego mężczyznę na świecie", a ja widzę duży problem i stawiam niewygodne pytania
Kazik skomentował zachowanie Filipa i Bianki Chajzerów. "To jest prostytucja przecież"
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
Chajzer chce załatwić żonie udział w "Tańcu z gwiazdami"? Odpowiedź Miszczaka mówi wiele