Film "Ondine" z Alicją Bachledą-Curuś i Colinem Farrellem jeszcze nie wszedł do Polski, ale już możemy poczytać amerykańskie recenzje . Dziennikarz prestiżowego magazynu "Empire" zachwyca się urodą Polki.
Naturalny akcent Farrella i łobuzerski urok są najlepszą kreacją filmu, podczas gdy Alicja jest najpiękniejszym akcentem. Najbardziej czarującym odkryciem od czasów Nastassji Kinski i o wiele lepszą aktorką. Jest życiową partnerką Farrella, ale nawet on jej tak nie kocha jak obiektyw Jordana (Neil Jordan reżyser "Ondine" przyp red.).
Takie recenzję cieszą nie tylko Alicję , ale jej wszystkich fanów i nas. Dobrze, że ktoś traktuje Bachledę jako aktorkę, a nie tylko i jedynie partnerkę Farrella .
Janus
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Rodzice Damiana z "Must Be the Music" przerwali milczenie. "Droga sądowa nie została zainicjowana przez nas"
Felicjańska wspomina najbardziej dochodową reklamę. "Bardzo potrzebowałam tych pieniędzy"
Widzowie podzieleni nowym sezonem "Euforii". "Nie da się tego sprowadzić do samej wolności artystycznej"
"Mama na obrotach" wyznała, dlaczego schudła. "Przyszedł moment, w którym..."
Żona porzuciła go dla młodszego. Gwiazdor Ich Troje błagał, żeby wróciła
Królikowski uderza w Opozdę. Mówi o "spotkaniach, które doprowadzały Viniego do płaczu"
"Praca gorsza niż kopanie rowów". Piaseczny relacjonuje wiosenne porządki
Podbiła serca widzów w pierwszej części "Top Gun". McGillis jest teraz nie do poznania