Film "Ondine" z Alicją Bachledą-Curuś i Colinem Farrellem jeszcze nie wszedł do Polski, ale już możemy poczytać amerykańskie recenzje . Dziennikarz prestiżowego magazynu "Empire" zachwyca się urodą Polki.
Naturalny akcent Farrella i łobuzerski urok są najlepszą kreacją filmu, podczas gdy Alicja jest najpiękniejszym akcentem. Najbardziej czarującym odkryciem od czasów Nastassji Kinski i o wiele lepszą aktorką. Jest życiową partnerką Farrella, ale nawet on jej tak nie kocha jak obiektyw Jordana (Neil Jordan reżyser "Ondine" przyp red.).
Takie recenzję cieszą nie tylko Alicję , ale jej wszystkich fanów i nas. Dobrze, że ktoś traktuje Bachledę jako aktorkę, a nie tylko i jedynie partnerkę Farrella .
Janus
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią, że tancerze są sławniejsi od gwiazd. Zapominają o jednej kwestii
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Rzuca tymi kamieniami, jakby..."
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Jakie wykształcenie ma Łukasz Gibała? Zaskakujące, który kierunek przed laty wybrał
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Helena Lubomirska-Lanckorońska w "Tańcu z gwiazdami". Stylistka wskazała, co poszło nie tak
Tego po Olejnik nikt się nie spodziewał. Nagle zwróciła się do Krychowiaka
Widzowie oburzeni występem Rodowicz na PGE Narodowy. "Technicznie było beznadziejnie". Wydała oświadczenie