Tylko wprawne oko dziennikarzy wyłapało tytuł gazety, jaką we wtorkowym odcinku czytał Lucjan Mostowiak w serialu "M jak miłość" . Był to skrajnie prawicowy dziennik "Myśl Polska".
W serialach i filmach rzadko pokazuje się prawdziwe tytuły , zazwyczaj tworzy się fikcyjne, aby nikogo nie promować . Dlatego redakcja "Myśli Polskiej" ucieszyła się z darmowej reklamy .
Niezależnie, czy było to świadome, czy przypadkowe, jest to dobra promocja. Oznacza to, że w otoczeniu ekipy nagrywającej serial mamy czytelników, a być może i sympatyków. Serdecznie ich pozdrawiamy - napisano na stronie internetowej gazety.
Scenarzystka serialu Alina Puchała powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że wyciągnie konsekwencje wobec osoby odpowiedzialnej za wpadkę.
Coś podobnego! Trzymamy się jak najdalej od polityki. To pomyłka rekwizytora. Wyciągniemy konsekwencje, bo wyszło tak, jakbyśmy reklamowali markę.
Skandal na miarę możliwości "M jak miłość" .
Janus
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa
Anna Wendzikowska dostawała w pracy niemoralne propozycje? "Strasznie się tego bałam"