Tylko wprawne oko dziennikarzy wyłapało tytuł gazety, jaką we wtorkowym odcinku czytał Lucjan Mostowiak w serialu "M jak miłość" . Był to skrajnie prawicowy dziennik "Myśl Polska".
W serialach i filmach rzadko pokazuje się prawdziwe tytuły , zazwyczaj tworzy się fikcyjne, aby nikogo nie promować . Dlatego redakcja "Myśli Polskiej" ucieszyła się z darmowej reklamy .
Niezależnie, czy było to świadome, czy przypadkowe, jest to dobra promocja. Oznacza to, że w otoczeniu ekipy nagrywającej serial mamy czytelników, a być może i sympatyków. Serdecznie ich pozdrawiamy - napisano na stronie internetowej gazety.
Scenarzystka serialu Alina Puchała powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że wyciągnie konsekwencje wobec osoby odpowiedzialnej za wpadkę.
Coś podobnego! Trzymamy się jak najdalej od polityki. To pomyłka rekwizytora. Wyciągniemy konsekwencje, bo wyszło tak, jakbyśmy reklamowali markę.
Skandal na miarę możliwości "M jak miłość" .
Janus
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Wszyscy mówią o sukience Melanii na urodzinach Trumpa. Czerwik: To stylizacja pokazująca, że...
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej
Ten gest księżnej Kate zwrócił uwagę mediów. Ekspertka wyjaśnia nam, co on oznaczał