Gwiazdy to ściema?!

Młodzież bierze przykład z gwiazd? Czy nie chce naśladować swoich idoli? Jak to jest?!

Na stronie Wyborcza.pl Kotek znalazł ciekawy artykuł. Opowiada on o tym, że obraz młodzieży, jaki serwują nam media jest przekłamany. To co widzimy np. w serialach nie ma żadnego odbicia w rzeczywistości. Dzisiejsi nastolatkowie nie są szalonymi imprezowiczami żądnymi wrażeń, ale pokoleniem konserwatystów, dla których najważniejsi są bliscy, wartości rodzinne.

Fragmenty artykułu "Gwiazdy to ściema" ( całość przeczytasz TUTAJ )

Studiując ramówkę MTV, rodzice mogą się przerazić. Programy "Szał ciał", "Paris Hilton - kumpela na zabój" czy "Moje supersłodkie urodziny" sugerują, że ich widzowie mają w głowie tylko seks, wypasione imprezy i gwiazdy.
Rodzice młodszych dzieci, o ile oglądają z nimi Disney Channel czy kanał Disney XD, też mogą się niepokoić. Nie ma tam szału ciał, ale za to Miley Stewart - nastolatka, która za dnia chodzi do szkoły, a wieczorami porywa tłumy jako gwiazda muzyki pop Hannah Montana. Albo Zeke i Luther - bohaterowie serialu o tym tytule - zdolni chłopcy, którzy marzą, by zostać sławnymi skateboarderami.
Czy to ideały naszych dzieci? Chyba nie, bo są one dużo bardziej konserwatywne, niż się zdaje po lekturze programu telewizyjnego.
Najważniejsze w ich życiu są rodzina, zdrowie, dobra praca i pieniądze. Największymi autorytetami nie są piłkarz czy gwiazda rocka, lecz matka i ojciec. Przyszły zawód - weterynarz albo nauczyciel. Zmartwienia: bezrobocie, choroby, bieda. O karierze czy zmienianiu świata nie ma mowy. Ani o konflikcie pokoleń.

>>Przeczytaj cały artykuł KLIK<<

Vadim Makarenko, Gwiazdy to ściema, Wyborcza.pl, 11.01.2010

Seriale, programy telewizyjne, życie gwiazd to jedno. Codzienność młodzieży - drugie. Zachwycanie się tym, co proponują środki masowego przekazu nie idzie w parze z wcielaniem pomysłów telewizyjnych bohaterów w życie...

Zgadzacie się?

Więcej o: