Jeżeli szykujecie się na potępienie Ivana Komarenki za kazirodztwo to ostudźcie swoje emocje, bowiem Ivan chwali się 10 letnim Stiopą na łamach "Faktu", którego nazywa synem, choć biologicznym ojcem nie jest. Sam Ivan galimatias tłumaczy tak:
On nie ma taty, szukał we mnie wsparcia i zaczął mnie traktować prawie jak ojca, śmieję się więc, że mam teraz syna - czytamy w Fakcie
Wokalista traktuje chłopca bardzo poważnie i stara się dumnie zastępować mu ojca prosząc rodzinę o pomoc w wychowywaniu "potomka":
Prosiłem ich, by pilnowali Stiopy i dbali, by uczył się języków obcych. Teraz wyrabiam mu paszport, w sierpniu chcę go zaprosić do Warszawy i pokazać Polskę - podaje Fakt
Plotek podziwia postawę Ivana, a pomaganie rodzinie się chwali. Wciąż jednak nie możemy zrozumieć sprzedawania rodzinnych historii tabloidom, co niekiedy zalatuje tanim lansowaniem się za cenę wszelką.
Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion
Lubomirski-Lanckoroński zaskoczył wyznaniem o kobietach. Mówi wprost, czy musiałaby pracować
Anna Lewandowska ma powody do radości. Pojawiła się na okładce hiszpańskiego czasopisma
Mocna reakcja dziennikarki na wypowiedź posła Konfederacji. Nie wytrzymała
"Przypalona żelazkiem" koszula Szczęsnego kosztuje krocie. Lepiej usiądźcie
Uczestnik "Top Model" został skazany. Michał G. wydał oświadczenie
Afera o nową fryzurę Huberta Urbańskiego. W końcu nie wytrzymał. "Ręce opadają"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Za nami finał 12. edycji "Hotelu Paradise". To oni wygrali program