A to ci heca. Marcin Najman , który znany jest z tego, że uwodzi piękne i młode kobiety (czyt. Sasha Strunin ) oraz jest pogromcą złoczyńców (odnalazł konia Jolanty Rutowicz , twierdząc przy tym, że przetrzymywany był przez bandziorów) ma gołębie serce.
Niemożliwe? A jednak. Najman zaprosił do swojego domu fotografów, aby pokazać, jak przygotowuje się do Świąt. Problem pojawił się, gdy przyszedł czas na zabicie karpia. Najman może i bić się umie, ale do zabijania nie ma po prostu głowy. Postanowił więc zlecić zabójstwo karpia koledze:
Ja tego karpia nie zabiłem!... Jedynie zleciłem jego zabójstwo - czytamy na se.pl
Po czym dodał:
Przyrządzenie takiego karpia nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. To istna rzeź, wszędzie krew i wnętrzności. Za to potem świetnie smakuje - mówi przerażony Marcin dla se.pl
Po co ta cała szopka? Jak to po co? Marcin chciał pokazać jakie ma dobre serce i szafki w kuchni.
Uczestnik "Idola" zabił żonę. Jego kochanka przeczytała w sądzie przerażające SMS-y
Kolejne odejście z "halo tu polsat". Znamy kulisy
Tak Joanna Jabłczyńska ogrodziła dom. Tego nie zobaczycie u nikogo
To może być koniec Ich Troje. Łągwa zdradza, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Mocne słowa o Wiśniewskim
Marta Nawrocka na spotkaniu z prezydentem Estonii. Ekspert mówi o francuskim szyku
Afera wokół funduszy ze zbiórki Łatwoganga. Youtuber w końcu zabrał głos
Kazimierz Marcinkiewicz ujawnił wysokość emerytury. Tak ją ocenił
Były nierozłączne, a nagle się unikają. Ekspertka wprost o przyjaźniach w show-biznesie
Nie żyje 13-letnia córka Chada Lowe'a. "Jesteśmy głęboko zrozpaczeni"