Już jutro ten dzień - HALLOWEEN ! W Polsce nie jest to jeszcze tak popularne święto jak np. walentynki, ale powoli wkrada się w nasze łaski. Bo dlaczego mielibyśmy sobie odmawiać szaleństwa, słodkości i zabawy w takim dniu?
Halloween stało się popularne w Polsce po koniec lat 90. 31 października w USA, Irlandii czy Anglii to wieczór duchów, strachów i przebieranek. Dzieciaki chodzą po domach przebrane w stroje rodem z horrorów i zbierają słodycze. Starsi organizują mroczne bale przebierańców.
Są zwolennicy i przeciwnicy tego święta - jedni oburzają się na radosny charakter jego obchodów, podczas gdy w Polsce te święta mają przecież zupełnie inny charakter. Drudzy twierdzą, że każda okazja do zabawy jest dobra, i ulegają modzie na świecące dynie, straszne maski i bale przebierańców. Kotek jest zdania, że zawsze trzeba znaleźć złoty środek, także w tym przypadku.
Pieski w USA też obchodzą Halloween:
Jeśli chcesz wczuć się w klimat Halloween, a lubisz czasem poczuć dreszcz emocji, urządź sobie w domu wieczór najlepszych horrorów lub wybierz się do kina na maraton dreszczowców. Znajdź jednak czas na chwilę zadumy - trzeba przyznać, że ten czas nastraja nas refleksyjnie, a przecież w życiu trzeba czasem zatrzymać się w codziennym biegu i pomyśleć...
A dla chętnych przyspieszony kurs patroszenia dyni:
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Nauczyciele jogi wściekli się na Prażuch-Prokop. Teraz gęsto się tłumaczy
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć