Natalia Lesz już jest wielką gwiazdą. Tak przynajmniej o sobie musi myśleć wokalistka, bo nie poznaje swoich koleżanek z klasy. Jej koleżanki z podstawówki są przekonane, że piosenkarce przewróciło się w głowie i musi się wstydzić przeszłości skoro nawet słowem nie wspomina o tym, że jeździła w dzieciństwie na lodzie.
Natalia chodziła z nami do tej samej klasy. Myśmy się wszystkie uczyły jazdy na lodzie. To były naprawdę ciężkie treningi, ale Natalka była cienka w łyżwiarstwie. Lepiej szło jej w balecie i wszyscy byli przekonani, że pójdzie w tym kierunku. W życiu nie przyszłoby mi też do głowy, że będzie śpiewać. Dopiero jak zobaczyłam na mieście plakaty uwierzyłam. Niestety, nie mam ze sobą kontaktu, bo Natalia w ogóle unika wszystkich koleżanek z klasy. To smutne, że stała się gwiazdą i już nie poznaje ludzi na ulicy - opowiada koleżanka z podstawówki Natalii.
Czyżby Natalia obawiała się koleżanek z klasy? Wiemy już, że Polacy skrytykowali jej umiejętności wokalne i jak się okazuje z tańcem na lodzie też nie szło jej za dobrze. Nic dziwnego, że Lesz został już tylko " Taniec z Gwiazdami ". Jak długo? Okaże się już w niedzielę.
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Damięcka upamiętniła ofiary zamachu na World Trade Center. Zwróćcie uwagę na ten szczegół. "Nie potrzeba słów"
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Lidia Popiel żegna Ewę Wajnert. Przekazała szczegóły pogrzebu
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Zwrot wśród prawicowych stacji. W tej kategorii TV Republika jest górą
Jego występ dla młodzieży na Bemowie wywołał skandal. Jest odpowiedź Eryka Moczko
Gozdyra zakpiła z afery wokół diety na stołówkach. "Nie wiem, na jakiej wy planecie jesteście"