Doda znowu zaatakowana?

To już nie konflikt, ale wojna. Grupa Operacyjna po zajściu w windzie z Dodą we Wrocławiu wyruszyła z piosenkarką na otwartą wojnę. Wygląda na to, że artyści zamiast się pogodzić planują kolejne ataki.

Doda ponoć czuje się źle. W najbliższych dniach czeka ją operacja . I choć artystka czuje się nienajlepiej, to na swojej internetowej stronie zapowiedziała, że wniesie kolejny pozew do sądu przeciwko raperom.

To nie przeraża Mieszka i Ziemowita, którzy również nie spoczywają na laurach. Najpierw pisali oświadczenia, w których całą winę za incydent w windzie zwalili na ochroniarzy Dody. A kilka dni temu poszli krok dalej. Podczas kręcenia teledysku w jednym z poznańskim hoteli do nowego singla "Modro ty moja" postanowili się zemścić na Dodzie. W jednej ze scen teledysku wyśmiali Dodę. Co na to piosenkarka? Nie wiadomo. Niewykluczone, że będzie chciała się zemścić na niepokornych raperach.

FOT. RENATA DABROWSKA / AGENCJA GAZETA

Wygląda na to, że konflikt między artystami jest coraz poważniejszy. Zarówno jedna i druga strona nie chce wyciągnąć ręki do zgody. Tymczasem jak zapowiedział wydawca płyt Grupy Operacyjnej, jej premierę zaplanowano na 19 października, znajdzie się piosenka "Podobne przypadki", która stała się powodem całego konfliktu. Tak więc czeka nas kolejna wojna między Dodą i Mieszkiem. Pozostaje tylko pytanie, kto pierwszy w niej polegnie?

Chłopakom z Grupy Operacyjnej trudno odmówić uporu i specyficznego poczucia humoru. Nie można jednak nie zauwazyć tego, że starają się ''jechać'' na popularności Dody. Dokopywanie większym od siebie z pewnością jest jakimś pomysłem na karierę - dosyć krótką karierę.

Z drugiej strony postawa Dody też nie budzi naszej sympatii. Największa polska gwiazda, sprzedająca masę płyt, występująca w telewizji wdaje się w przepychanki z anonimowymi parodystami? Szkoda zdrowia, szkoda kręgosłupa. Wystarczy nie zwracać uwagi, a sprawa umiera z braku zainteresowania mediów. No chyba, że chodzi tutaj o coś jeszcze innego... Doda promuje Grupę Operacyjną ? To chyba zbyt karkołomna teza...

Więcej o: