Obie aktorki wykonały wczoraj po cztery piosenki . Przez większość odcinków programu Włodarczyk dostawała maksymalne noty od jurorów, jednak wczoraj się to zmieniło. Agnieszka usłyszała, że śpiewa "mało prawdziwie" i otrzymała od Zapendowskiej za piosenkę "Miłość ci wszystko wybaczy" tylko 3 punkty. Podobno za kulisami apelowała do jurorki, by ta nie oceniała jej tak surowo, nie w tak stresujący wieczór. Dosyć zaskakująca prośba. Taka w stylu: "Przepraszam, że fałszuje, ale ja się strasznie denerwuje ". Ale skuteczna. Włodarczyk wygrała program dzięki głosom telewidzów. Sympatia czy litość?
Z kolei Natasza Urbańska problemów ze stresem nie miała - tutaj przydało się jej doświadczenie sceniczne - chociaż ją też próbowano wyprowadzić z równowagi. Po jednym z występów Nataszy, Robert Kozyra z Radia Zet (były partner Górniak) powiedział, że Urbańska powinna wygrać ten program, ale zanim zacznie solową karierę musi wyzbyć się teatralnych sztuczek. Bardzo to Urbańską zdenerwowało (w końcu teatr Buffo to jej życie, a Józefowicz to jej chłopak), na szczęście w jej obronie stanęły zarówno Górniak i Zapendowska. Natasza w finale po raz kolejny udowodniła, że nie tylko świetnie śpiewa, ale też tańczy. Niestety, nie potrafiła zjednać sobie sympatii widzów. Dlaczego?
Po ogłoszeniu werdyktu i przyznaniu Brylantowego Mikrofonu na scenę wkroczyli pozostali uczestnicy. Nie było wśród nich Nataszy Urbańskiej i po minach uczestników widać było zmieszanie. Co się stało? Gdzie była Urbańska?
Tego nie wiemy i prawdopodobnie się nigdy nie dowiemy. Zapewne trudno było się jej pogodzić się z przegraną z bądź co bądź, amatorką jaką jest Włodarczyk. Być może właśnie te niezdrowe emocje podświadomie wyczuli widzowie i postanowili "ukarać" bardziej profesjonalną Nataszę?
Nasza teoria: Natasza przegrała, bo była za dobra . W rankingu jury wygrała dzisiaj tak samo, jak wygrywała w większości programów. Głos fachowców jest jednak drugorzędny. W opinii zwykłych telewidzów udział Urbańskiej w programie był "niesprawiedliwy", ponieważ, na co dzień Urbańska występuje w teatrze i ma większe doświadczenie sceniczne. "To tak, jakby w "Tańcu z gwiazdami" występowała Madonna. Niby piosenkarka, ale tańczyć potrafi " - usłyszeliśmy kiedyś na ulicy.
Tyle tylko, że niemal każdy z uczestników miał zapewne jakiś kontakt ze śpiewaniem . Agnieszka Włodarczyk (o czym się głośno nie mówi) też kiedyś śpiewała w teatrze. Czy będziemy mieli teraz kolejną wokalistkę śpiewającą smętne piosenki o miłości? I to zamiast energicznej wokalistki z charyzmą w stylu Beyonce? Pożyjemy, zobaczymy. Dla Agi mamy jedną radę: nie spiesz się z nagrywaniem płyty. Ala Janosz też wygrała muzyczny program, w którym nagrodą był kontrakt płytowy i niestety mało, kto o niej teraz pamięta. Chociaż nie! Jej "Jajecznica" będzie nieśmiertelna.
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Spacerowała po Warszawie, aż tu nagle... Nie do wiary, co zaproponował jej nieznajomy
Boniek świętuje z żoną 50. rocznicę ślubu. Pod archiwalnym zdjęciem "romantyczne" życzenia. "Viva Gruba"
Katy Perry na otwarciu mundialu poruszyła cały świat. "Pokazała Shakirze, jak to się robi"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
David Beckham nie krył wzruszenia. Wtem Viktoria złapała go w objęcia. Te zdjęcia to hit