Magda Gessler żali się, że nie może oddać moczu. Wszystko się nagrało

Magda Gessler jest w trakcie zdjęć do jednego ze swoich programów. Restauratorka pokazała, jak wyglądają zakulisowe przygotowania do planu zdjęciowego. Jest bardzo intensywnie.

14 kwietnia Magda Gessler szalała na urodzinach Marcina Tyszki. Fotograf znany z programu "Top Model" wyprawił imprezę na dachu swojego luksusowego apartamentu na warszawskim Żoliborzu. Wśród gości pojawiła się także m.in. Julia Wieniawa i Małgorzata Kożuchowska, z którymi Gessler robiła sobie urocze selfie. Po chwili odpoczynku nadszedł czas na kolejne zawodowe zobowiązania. Restauratorka ruszyła na... zamek, realizować kolejny projekt. W sieci udostępniła materiał zza kulis i gorączkowe przygotowania przed wejściem na plan. 

Zobacz wideo Szybkie strzały z Magdą Gessler, czyli moda, malarstwo i kreatywność

Magda Gessler jako zniewolona królowa. "Nie może pójść zrobić siusiu"

Magda Gessler pokazała na Instagramie, jak wyglądają jej przygotowania przed jednym z programów, który właśnie realizuje. Restauratorka miała godzinę, aby zrobić się na bóstwo. W opanowaniu sytuacji pomogła jej ekipa profesjonalistów. Manicure, pedicure, makijaż i fryzura jednocześnie? To żaden problem. Ekipa uwijała się, jak mogła, aby wyrobić się w bardzo ograniczonym czasie. "Na zamku dzieją się cuda. Cuda, cuda, cudeńka! Wszystkie ręce na pokład, żeby w godzinę znaleźć się na planie! PS. Ostatnio spóźnienia są niemodne hahaha… (trzeba mieć informacje na bieżąco!). Dziękuję za cudowny efekt i waszą pracę" - napisała na Instagramie gospodyni "Kuchennych rewolucji". Tempo "prac" było tak intensywne, że Magda Gessler została uwięziona w fotelu

Tak wygląda królowa. Królowa, która jest zniewolona i nie może pójść zrobić siusiu - zakomunikowała rozbawiona Magda Gessler.

Magda GesslerMagda Gessler fot. kapif.pl

Mama Magdy Gessler chciała koniecznie ją odchudzić. Złożyła córce propozycję

Magda Gessler w swojej książce "Autobiografia apetyczna" wyznała, że kiedy była młoda, jej mama za wszelką cenę chciała ją odchudzić. Mimo że Gessler była szczupłą nastolatką, to jej rodzicielka znalazła nawet sposób, aby przekonać ją do zrzucenia kilku kilogramów. "Mama miała obsesję na punkcie figury. Byłam szczupłą nastolatką, ale ona uważała, że powinnam jeszcze schudnąć. Ciągle o tym mówiła, aż w końcu zaproponowała, że za każdy zrzucony przeze mnie kilogram zapłaci mi tyle, co w sklepie mięsnym za kilogram świeżej cielęciny" - czytamy. Czy Gessler przystała na taką propozycję? Sprawdźcie tutaj

 
Który program z Magdą Gessler wolisz?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.