Choć Magda Gessler była szczupłą nastolatką, to jej mama i tak nakłaniała przyszłą restauratorkę do zrzucania kilogramów. Znalazła nawet niemoralny sposób, aby osiągnąć swój cel. Matka Gessler chciała jej... płacić za odchudzanie. Za pozbycie się jednego kilograma oferowała wynagrodzenie odpowiadające kwocie za kilogram mięsa cielęcego.
Magda Gessler opowiedziała o kontrowersyjnych praktykach swojej rodzicielki na łamach swojej książki "Autobiografia apetyczna". "Mama miała obsesję na punkcie figury. Byłam szczupłą nastolatką, ale ona uważała, że powinnam jeszcze schudnąć. Ciągle o tym mówiła, aż w końcu zaproponowała, że za każdy zrzucony przeze mnie kilogram zapłaci mi tyle, co w sklepie mięsnym za kilogram świeżej cielęciny" - czytamy. Gessler nie przystała na propozycję matki i odmówiła skandalicznej "transakcji".
Restauratorka wróciła pamięcią do czasu wychowania przez rodziców w rozmowie z Gazeta.pl. Magda Gessler usprawiedliwiła zachowanie swojej matki, twierdząc, że była młoda i nieświadoma tego, jak takie metody mogą negatywnie wpłynąć na poczucie wartości przyszłego dorosłego. - Moi rodzice byli wtedy bardzo młodzi i popełniali błędy typowe dla wczesnego rodzicielstwa. Jestem przekonana, że moja mama nie miała pojęcia, jak tego typu metody wpływają na dziecko, jak osłabiają jego poczucie wartości, jak wbijają w poczucie winy - przyznała.
Gessler przy okazji rozmowy otworzyła się temat w kwestii budowanie poczucia winy przez rodzica u dziecka, co w jej ocenie jest głęboko zakorzenione w naszej kulturze. - Wbijanie w kompleksy, tworzenie poczucia winy i straszenie grzechem to taka nasza, nie waham się tego powiedzieć, katolicka tradycja, mająca niewiarygodnie destrukcyjny wpływ na psychikę dziecka - przyznała dla Gazeta.pl. Dodała także, że jest zwolenniczką skandynawskich sposobów na wychowanie dzieci. - Dużo bliższa jest mi w tym zakresie kultura skandynawska, która traktuje dzieci i ich potrzeby z należną im uwagą i szacunkiem - powiedziała.
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"