"Sanatorium miłości". Małgorzata kręciła loczki przed Józefem. Widzowie mają dość. "Co ta kobieta wyprawia?"

Małgorzata z "Sanatorium miłości" podpadła widzom programu TVP. Fani show twierdzą, że przez kuracjuszkę przemawia desperacja.

Szósty sezon "Sanatorium miłości" miał premierę ponad miesiąc temu, a widzowie już zdołali wyrobić sobie opinie o uczestnikach. Podpadła im Małgosia z Sobótki, która nie ma szczęścia w szukaniu względów u kuracjuszy. Najpierw nie wyszło jej z Andrzejem - mężczyzna wyznał jej miłość, a chwilę później całe swoje zainteresowanie przeniósł na Teodozję. Kolejno próbowała nawiązać relację ze Stanisławem, jednak ten po ich wspólnej randce wyraził chęć zaproszenia na bal innej kuracjuszki. Nadzieją dla spragnionej miłości seniorki okazał się Józef, jednak tutaj fani show też nie mają dla niej dobrych wieści.

Zobacz wideo Marta Manowska tyle zarabia na Instagramie

"Sanatorium miłości". Widzowie nie odpuszczają Małgorzacie. "Co ta kobieta wyprawia?"

- Kiedy przyjechałam do programu, powiedziałam, że jeśli jakiś facet mi się będzie podobał, to ja będę kręcić loczki - powiedziała Małgorzata przed przystąpieniem do podbojów Józefa. Seniorka tym samym przerwała Józefowi pogawędkę z Marią i zaczęła go zaczepiać. - Zamierzam subtelnie podrywać - mówiła do kamery. Fani programu niemal jednogłośnie przyznają, że przez kuracjuszkę przemawia desperacja. "Co ta kobieta wyprawia?", "To już jest niesmaczne", "Ta Gosia już sama nie wie, co ma robić", "Akt desperacji Gosi już mnie przyprawia o ból głowy, jak na to patrzę..." - czytamy w mediach społecznościowych "Sanatorium miłości".

 

"Sanatorium miłości". Maria Luiza wyznała, że się zakochała. Przed programem

Widzom podpadła niedawno także Maria Luiza, jednak z zupełnie innych powodów. Jak się okazało, kuracjuszka przyszła do programu, będąc... zakochaną. Wybranek seniorki ma rodzinę, przez co para nie może być razem. - Niestety, jest to człowiek, który ma rodzinę i jest w stosunku do rodziny bardzo lojalny, a ja też nie chcę budować swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu - mówiła Maria. Widzowie byli dla niej bezlitośni, przyznając wprost, że zabrała miejsce osobie, która była gotowa na miłość. "Skoro jest zakochana w innym człowieku i czeka, aż sama sytuacja się rozwiąże, to po co poszła do programu? Zabrała miejsce osobie, która mogła faktycznie znaleźć miłość", "Trochę jestem w szoku. Jeśli ten mężczyzna jest sam, a pamięta o niej, to mógłby się postarać" - czytaliśmy.

'Sanatorium miłości'. Małgorzata wściekła na Andrzeja. 'Nienawidzę oszustów''Sanatorium miłości'. Małgorzata wściekła na Andrzeja. 'Nienawidzę oszustów' 'Sanatorium miłości'. Małgorzata wściekła na Andrzeja. 'Nienawidzę oszustów', fot. TVP

Co sądzisz o zachowaniu Małgorzaty?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.