Anna Lewandowska latami robiła wszystko dla męża. Powiedziała dość. Takiego wyznania jeszcze nie było

Ostatnio Anna Lewandowska pojawiła się na okładce magazynu "Twój Styl". W szczerym wywiadzie wyznała, że latami wspierała męża na każdym kroku, ale w pewnym momencie postanowiła bardziej postawić na siebie.
Anna Lewandowska latami robiła wszystko dla męża. Teraz mówi dość. 'Poszłam po swoje'
fot. https://www.instagram.com/annalewandowska/ fot. KAPiF

Anna i Robert Lewandowscy są jedną z najpopularniejszych par nie tylko w polskim, ale i światowym show-biznesie. Poznali się w 2007 roku na obozie sportowym. Cztery lata później piłkarz oświadczył się ukochanej, a w 2013 roku para stanęła na ślubnym kobiercu. Wspólnie wychowują dwie córki: Klarę i Laurę. Mimo że w mediach uchodzą za zgrany team, to w rzeczywistości ich związek wielokrotnie wystawiany był też na próby m.in. trudnych początków, wzlotów kariery i licznych przeprowadzek. Ostatnio Anna Lewandowska zdecydowała się na wywiad i sesję okładkową dla magazynu "Twój Styl". W szczerej rozmowie gwiazda wyjawiała, że w pewnym momencie miała dość życia w cieniu sławnego męża. 

Zobacz wideo Anna Lewandowska o pierwszym spotkaniu z Robertem. "Przedstawił mi się jako Andrzej"

Anna Lewandowska w szczerym wyznaniu. "Poszłam po swoje". Tego wcześniej nie mówiła

W wywiadzie dla magazynu "Twój Styl" Anna Lewandowska bardzo się otworzyła i poruszyła kilka ważnych dla niej tematów, o których wcześniej rzadko mówiła publicznie - w tym o ciemnej stronie kariery sportowej Roberta Lewandowskiego. "Rozmawiałam ze znajomą psycholożką, uznałyśmy, że nie możemy żyć w ciągłym przeświadczeniu, że nasze problemy to pikuś w porównaniu z problemami facetów. A nasza praca jest bzdetem w zestawieniu z ich pracą. Niby dlaczego?" - rozważała.

W 2022 roku gwiazda wraz z rodziną przeprowadziła się do Barcelony. Wszystko za sprawą tego, że jej mąż sfinalizował transfer z Bayernu Monachium do FC BarcelonyGwiazda wyznała, że od tego momentu zdecydowanie więcej czasu poświęca na własne sprawy i to ona jest dla siebie na pierwszym planie. Jak opowiada, wcześniej wiele rzeczy robiła na rzecz swojego ukochanego. 

Od kiedy mieszkam w Barcelonie, żyję bardziej swoim życiem. Dawniej robiłam wiele rzeczy z myślą o Robercie, kończyłam studia dietetyczne dla Roberta, czytałam książki, żeby się dowiedzieć, jak jeszcze mogę mu pomóc. Nie przestałam go wspierać, ale poszłam po swoje

- zdradziła. W dalszej części Anna Lewandowska wyjawiła, że w każdym momencie stara się wspierać męża. Rzadko zdarza się też, że opuszcza jego mecze. Jakiś czas temu miała jednak miejsce sytuacja, że rozgrywka na murawie nałożyła się z ważnym dla niej wydarzeniem. "Na przykład pierwszy mecz w sezonie Robert grał tego samego dnia, gdy była pierwsza rocznica mojego studia Edan. Spytał: 'Przyjedziesz na stadion?'. Jasne, że tak. Byłam tam, ale tylko przez pierwszą połowę, później pojechałam do studia. Nie zrezygnowałam z tego, co dla mnie ważne" - podkreśliła.

Anna Lewandowska zdradza kulisy życia z Robertem Lewandowskim. "Mąż nie jest wylewny"

W tym samym wywiadzie wyszło na jaw, że Robert Lewandowski nie jest na co dzień zbyt wylewny. Anna Lewandowska twierdzi, że rzadko słyszy od niego pochwały. Nie zmienia to jednak faktu, że mąż jest z niej dumny i docenia jej zaangażowanie oraz ciężką pracę. "Mąż nie jest wylewny. Rzadko powie, że ktoś coś dobrze zrobił. Ale jak już mówi, czujesz się, jakbyś dostała Oscara. W jaki sposób okazuje, że mnie docenia? Jest dumny z mojej pracy, chwali się znajomym moimi sukcesami" - wyjawiła. Dodała również, że ich relacja opiera się na zaufaniu i szczerych rozmowach. Wyznała, że oprócz miłości łączy ich też przyjaźń. "Oczywiście na co dzień mówi dużo czułych słów, ale dla mnie najbardziej liczy się, że jestem pierwszą osobą, do której dzwoni po meczu, której się zwierza, gdy ma rozterki" - doceniła. ZOBACZ TEŻ: Lewandowska na okładce w oryginalnej stylizacji, ale fance nie podobają się buty. Stylista zabrał głos.

 
Więcej o: