Popek, a właściwie Paweł Mikołajuw, zaistniał w show-biznesie dzięki skandalom. Raper wytatuował sobie gałki oczne, a na potrzeby jednego z klipów podwieszał się na hakach pod sufit. Członek takich zespołów, jak Firma i Gang Albanii brał też udział w walkach Fame MMA. Największy skandal wywołał jednak na początku 2024 roku, kiedy do mediów trafiło obrzydliwe wideo z jego udziałem, w którym mówił o swoich zoofilskich skłonnościach. Muzyk opublikował wówczas kolejne nagranie, w którym przyznał się do problemów z alkoholem i narkotykami. Niedługo później zniknął z mediów, a jego partnerka w oświadczeniu przyznała, że Popek trafił na oddział szpitala psychiatrycznego. Teraz jednak raper powrócił na Instagram.
Popek po nagraniu, w którym wyjaśnia, że ma "na***ane w głowie po narkotykach, po alkoholu", i zapewniał, że nie odbył żadnego stosunku ze zwierzętami, zniknął z mediów społecznościowych. Jego obrzydliwe nagranie, w którym mówił o zoofilskich skłonnościach miało trafić do prokuratury. Z kolei Biuro Ochrony Praw Dziecka przekazało, że do udziału w patologicznych zachowaniach z udziałem patostreamera miało być zmuszane także czteroletnie dziecko. Popek przez skandal został też wyrzucony z Gromdy, w której był twarzą promującą walki na gołe pięści. Wygląda na to, że raperowi bardzo brakuje walk. Na Instagramie opublikował właśnie post, w którym zarzeka się, że wróci jeszcze do organizacji promującej walki bokserskie.
Zawsze walka do końca. Brakuje mi tej adrenaliny, dlatego dzisiaj nie ma inne opcji jak zobaczyć galę GROMDA. Same skur***le i dobrzy goście. Jeszcze tam wrócę
- pisał pod zdjęciem, na którym pozuje w klatce i zaciska zęby na jednym z metalowych prętów. Ten sam kadr opublikował również na InstaStories, dodając: "Jeszcze tam k***a wrócę".
Partnerka Popka na Instagramie opublikowała jakiś czas oświadczenie, pod którym podpisała się własnym nazwiskiem. To właśnie tam potwierdziła, że raper ma problemy z używkami i jest w trakcie leczenia w szpitalu psychiatrycznym. Prosiła też internautów o to, by nie oceniali ojca jej dzieci. "W związku z obecną w mediach społecznościowych falą rozlewającego się hejtu względem mego partnera i ojca naszych małoletnich dzieci Pawła Mikołajuw pseud. Popek, w czasie kiedy pozostaje on w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym walcząc z ciężką chorobą alkoholową i uzależnieniem od innych używek, apeluję i jednocześnie proszę o wstrzemięźliwość w ferowaniu wszelkich wyroków wobec jego osoby" - mogliśmy przeczytać. W dalszej części wpisu podkreślała, że udostępnienie w sieci kontrowersyjnego nagrania z Popkiem miało na celu wzbudzenie "taniej sensacji i wątpliwej popularności".
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
Stewardesa opowiedziała nam, jaka jest teraz sytuacja w Omanie. Zdradziła, czy odwołano wszystkie loty
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Królowa Camilla miała stwierdzić, że Meghan "wyprała mózg" Harry'emu. Rzecznik pary reaguje
W tych sukienkach na wiosnę poczujesz się jak bogini. Wybieramy najpiękniejsze z kolekcji Mohito, Medicine i Sinsay
Dziennikarze mówią o tożsamości Banksy'ego. Mocne oświadczenie prawnika artysty
Szwagier zmarłej Magdaleny Majtyki przekazał wzruszające wieści. "Każdy robi wszystko"