Anastazja z Wrocławia wyjechała na grecką wyspę Kos razem z chłopakiem, do pracy w hotelu. W nocy z 12 na 13 czerwca 2023 roku zaginęła. Po tygodniu poszukiwań okazało się, że została zamordowana. Zatrzymano 32-letniego Salahuddina S. z Bangladeszu, który jest oskarżony o gwałt i zabójstwo. Przebywa w areszcie i czeka na proces. Ciało Polki w trumnie sprowadziła do Wrocławia polska prokuratura. Anastazję pochowano 15 lipca na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Mimo że od tragicznych wydarzeń minęło ponad pół roku, greccy śledczy otrzymali nowe zgłoszenie w temacie morderstwa. Udało się znaleźć jeden z kluczowych dowodów.
Od tragicznej śmierci Anastazji minęło osiem miesięcy. Ciało Polki znaleziono nieopodal domu podejrzanego mężczyzny. Przez długi czas policja nie mogła znaleźć karty SIM, ale poszukiwania zakończyły się sukcesem. Jak podał "Super Express" greccy śledczy na początku lutego otrzymali zgłoszenie w sprawie, dzięki któremu udało się odnaleźć ważny dowód. Jest nim plecak zamordowanej.
5 lutego, niedaleko miejsca, w którym ujawniono zwłoki Anastazji, znaleziono plecak, który Anastazja miała na sobie w chwili zaginięcia. Greccy śledczy przyjęli zgłoszenie dotyczące ujawnienia plecaka i udali się we wskazane miejsce. Plecak znajdował się przy brzegu jeziora Alikes w bliskiej odległości od miejsca zbrodni. Wygląd plecaka, a także jego zawartość wskazują na to, że jest to plecak, który należał do Anastazji
- przekazał "Super Expressowi" Dawid Burzacki, który pracuje na miejscu jako detektyw.
Nie wiadomo jednak, jak plecak po tylu miesiącach od tragedii, znalazł się we wskazanej okolicy. W czasie poszukiwań, które odbywały się na szeroką skalę, teren ten został dokładnie sprawdzony przez śledczych. Wówczas nie natrafiono na tak ważny dowód. Polski detektyw ma jednak swoje przypuszczenia.
- Dla greckich policjantów i dla nas ujawnienie plecaka w tym miejscu było ogromnym zaskoczeniem. Miejsce, w którym się znajdował, było kilkukrotnie przeszukiwane przez policjantów, jak również przez mój zespół. Sam osobiście przechodziłem brzegiem jeziora w pobliżu miejsca zbrodni zaraz po ujawnieniu zwłok Anastazji i plecaka tam nie widziałem. Być może został ukryty głęboko w zaroślach i w chwili obecnej, gdy jezioro wypełniło się wodą, plecak uniósł się na powierzchnię i wylądował na brzegu - dodał w rozmowie z tabloidem detektyw Burzacki.
Informacje uzyskane przez greckich śledczych zostaną przekazane do Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, która zajmuje się sprawą śmierci Anastazji. Nie ujawniono, co znaleziono w plecaku zamordowanej i czy nowe dowody w sprawie będą obciążały podejrzanego. Jak przekazał detektyw Burzacki w rozmowie z "SE", plecak zostanie poddany szczegółowym oględzinom przez greckie laboratorium kryminalistyczne. "Być może będzie to kolejny istotny dowód obciążający obywatela Bangladeszu" - podkreślił. Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Nietypowy tort i luksus dookoła. Tak Tuchlińska świętowała 79. urodziny Wojciechowskiego
Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Żukowska skomentowała licytację Wieniawy dla WOŚP. Ma jedno "ale"
Danilczuk porwał do tańca prawdziwą piękność. Co o niej wiemy? "Mamy niesamowitą energię"
Narożny ujawnił szokujące kulisy byłego małżeństwa. "Zostałem zdradzony"
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli
Nicola Peltz chciała wziąć ślub w sukni od Victorii Beckham. Niewiarygodne, co zrobiła teściowa
Marcin Gortat powitał na świecie dziecko. Zdradził płeć i oryginalne imię