Pele zmarł w szpitalu w Sao Paulo. O śmierci legendarnego Brazylijczyka poinformował jego agent Joe Fraga.
Pele od 29 listopada przebywał w szpitalu z powodu infekcji dróg oddechowych. Ze względu na to, że piłkarz zmagał się także z rakiem jelita grubego, został skierowany na oddział chemioterapii. Później przedstawiciele szpitala informowali, że choroba postępuje. Doszło do dysfunkcji nerek i serca.
Przykra informacja o śmierci piłkarza, którego podziwiał i kochał świat, pojawiła się na koncie Associated Press na Twitterze.
Pelé, żywiołowy brazylijski król piłki nożnej, który zdobył rekordowe trzy mistrzostwa świata i jako chorąży „pięknej gry" był jedną z najbardziej wpływowych postaci sportowych ubiegłego stulecia, zmarł w czwartek. Miał 82 lata - czytamy na koncie The Associated Press na Twitterze.
Pele przyszedł na świat 23 października 1940 roku. Wywodził się z biednej rodziny, dlatego na początku pracował jako pucybut. Jednak potencjał w młodym piłkarzu zauważył były reprezentant Brazylii, Waldemar de Brito. To właśnie dzięki niemu Pele został zawodnikiem Santosu. Swoją pierwszą bramkę jako zawodowy gracz zdobył w wieku 15 lat, a już w wieku 17 lat został reprezentantem Brazylii. Zachwycił świat piłki już rok później, podczas mundialu w Szwecji. Pele był jedynym piłkarzem, który trzykrotnie wraz z drużyną sięgał po tytuł mistrza świata. Na uznanie zasługuje także jego kariera klubowa. W Santosie spędził długie 18 lat.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej Pele został działaczem sportowym. W 1995 roku piastował nawet stanowisko ministra sportu w Brazylii. Udzielał się także charytatywnie, jako ambasador dobrej woli UNESCO. W 1999 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski uznał go za najwybitniejszego sportowca XX wieku.
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Nie żyje Dominika Żukowska. "Jej niepowtarzalny głos na zawsze pozostanie w pamięci"
Bosacka mówi, jakich pączków unikać w tłusty czwartek. "Odradzam"
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"