Tiktokerka znalazła ludzką nogę na plaży? Internauci mają inne typy. Twierdzą, że to może być... penis

Tiktokerka zamieściła w sieci przerażający filmik. Pokazała dziwne znalezisko z plaży. Na pierwszy rzut oka znalezisko przypomina ludzką nogę, ale w komentarzach pojawiły się jeszcze inne typy. Głos zabrała nawet ekspertka zajmująca się dziką przyrodą. Co stwierdziła?

Kobieta, która wypatrzyła coś dziwnego na plaży, prowadzi konto na TikToku pod nazwą bootscootinaf. Na co dzień mieszka w Australii. Niedawno wybrała się na plażę Magnetic Island w stanie Queensland, na której dokonała przerażającego odkrycia. Znalezisko nagrała, a w niedzielę 16 października br. zamieściła wideo w sieci, które w ciągu kilku dni od publikacji zostało wyświetlone trzy miliony razy. Internauci w komentarzach pod filmem zasugerowali, co to mogło być.

Zobacz wideo

Tiktokerka znalazła ludzkie szczątki?

Na wideo zamieszczonym w serwisie TikTok widać sporej wielkości obiekt. Ma sinofioletowy odcień, jest podłużny i zwęża się ku dołowi. Jeden z końców jest poszarpany i wygląda, jakby był oderwany od większej części ciała. Swoim kształtem może przypominać ludzką nogę. Australijka nie kryła zdegustowania.

Co to jest do diabła? To coś jest masywne, podobne rozmiarem do mojej nogi. To obrzydliwe - skomentowała znalezisko.

Tiktokerka znalazła 'coś' na plaży. Internauci twierdzą, że to ludzka noga.Tiktokerka znalazła 'coś' na plaży. Internauci twierdzą, że to ludzka noga. Fot. TikTok @bootscootinaf

Więcej zdjęć znaleziska w całej okazałości znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.

Widzowie zastanawiali się, co tak naprawdę znalazło się na nagraniu. Zaczęli snuć przypuszczenia, a typy były naprawdę różne. Wszystkie przyprawiają o dreszcze. Jedni byli przekonani, że to część ludzkiego ciała, natomiast inni twierdzili, że to może być język walenia.

Wygląda jak ludzka noga bez stopy.
Myślę, że to czyjaś noga... Jeśli była długo w wodzie to pewnie dlatego zmieniła kolor.
Ktoś stwierdził, że to język wieloryba, więc postanowiłam w to uwierzyć - czytamy na TikToku.

Najbardziej szokujące propozycje widzów, wskazywały, że nie był to język wieloryba, a jego... przyrodzenie, które mogło zostać odgryzione przez innego walenia. Głos w tej sprawie zabrała dr Vanessa Pirott, specjalistka od dzikiej przyrody. W rozmowie z 9news.com.au zaprzeczyła twierdzeniom, że jest to członek odgryziony przez innego wieloryba. Poinformowała, że nigdy nie słyszała, żeby akurat ten konkretny gatunek miał zęby.

Raczej mają długie, podobne do włosów pasma zwane fiszbinami, a odgryzienie penisa innego samca wieloryba to coś, o czym nigdy nie słyszałam. Czy coś innego mogło go odgryźć, na przykład orka? Na tym etapie pozostaje to tajemnicą. Może to być część innego zwierzęcia morskiego, na przykład wątroby rekina- stwierdziła.

Wyjaśniła również, że nie jest w stanie ocenić, co to jest, bo musiałaby zobaczyć obiekt na własne oczy. Jak na razie nie wyjaśniło się to, czym było owe znalezisko. Widzowie jedynie jednogłośnie stwierdzili, że nie chcieliby spotkać czegoś takiego osobiście, spędzając czas na plaży.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.