Polska przegrała z Holandią 0:2 w Lidze Narodów po bramkach Cody'ego Gakpo i Stevena Bergwijna. W ostatnich minutach meczu Wojciech Szczęsny, zapewne rozczarowany wynikiem, dał się łatwo wyprowadzić z równowagi. Na boisku niemal doszło do bójki.
W 86. minucie piłkę otrzymał holenderski piłkarz Wout Weghorst. Ruszył w pościg, ale ubiegł go polski bramkarz Wojciech Szczęsny. Żaden z nich nie odpuścił i doszło do zderzenia. Zamiast się rozejść, postanowili kontynuować ostrą wymianę zdań i wymachiwać rękoma. Choć sędzia stwierdził faul i pokazał żółtą kartkę, to nie powstrzymało Szczęsnego. Obydwaj piłkarze rzucili się na siebie.
Koledzy z polskiej drużyny próbowali go odciągnąć, ale bezskutecznie. W pewnym momencie objęli go i trzymali tak mocno, by nie mógł rzucić się na Holendra. Dopiero Jan Bednarek był w stanie go uspokoić i Szczęsny w końcu odpuścił. Nie da się ukryć, że to on w tym starciu miał większy problem z utrzymaniem nerwów na wodzy.
Partner Mariny Łuczenko-Szczęsnej tłumaczył potem, że został kopnięty w głowę przez Weghorsta, a ten został za to ukarany żółtą kartką. Podobnie zresztą jak Szczęsny. Wideo z tego starcia możecie zobaczyć poniżej.
Podczas meczu Polska-Holandia były obecne także m.in. Anna Lewandowska i Małgorzata Rozenek. Choć trzymały mocno kciuki za Polaków, to nie pomogło w zwycięstwie.
Zobacz też: Wojciech Szczęsny bawił się z Liamem na boisku. Chłopiec strzelił mu gola. Nagranie hitem
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Reżyser nowego "Nigdy w życiu" przerwał milczenie. Jasno podsumował ostatnie tygodnie
Poseł rozjuszony materiałem TVP. Zapowiada konsekwencje. "Wstyd"
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
"To jest abstrakcja, jest to patologia". L.U.C. nie miał litości dla Skolima. Dalej jeszcze mocniej
Zmarła 24-letnia influencerka. Potrafiła zjeść 70 jajek naraz
Samolot z gwiazdami na pokładzie musiał awaryjnie lądować. "Gdyby się rozbił..."
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Ewa Chodakowska nie wytrzymała. Taki wpis zamieściła po rozstaniu z mężem. "Bezdzietna i bez chłopa"