Więcej artykułów na temat Daniela i Marity Majewskich przeczytasz na stronie Gazeta.pl
Daniel i Marita Majewscy po krótkiej przerwie powrócili do świata mediów społecznościowych. Jedno z najsłynniejszych małżeństw w internecie pokonało trudny okres w życiu i postanowiło spędzić święta Bożego Narodzenia w Los Angeles. Jak na prawdziwych celebrytów przystało, 16-godzinny lot upłynął im w niezwykle luksusowych warunkach.
W najnowszym filmie, który pojawił się na YouTubie, Majewscy ze szczegółami pokazali, jak wyglądała ich podróż do Stanów Zjednoczonych. Celebryci znani są z tego, że należą do grona fanów luksusowego życia. Nie jest zatem żadnym zaskoczeniem, że decydując się na bardzo długi lot, skorzystali z usług jednej z najdroższych linii, czyli Emirates.
Na początku filmu podekscytowany Daniel zaprezentował widzom, jak dokładnie wyglądało przydzielone jemu i Deynn miejsce. Okazało się, że była to prywatna kabina, w której było mnóstwo miejsca i różnych udogodnień. Na znużonego trudami podróżą pasażera czekał fotel rozkładający się do pozycji leżącej, kołdra i poduszki. Podczas lotu można było również skorzystać z mini barku, który był co chwilę uzupełniany.
Dodatkowo Daniel i Marita mogli bez ograniczeń korzystać z oferty gastronomicznej oraz alkoholi z najwyższej półki cenowej. Jak sami jednak przyznali, tym razem nie zdecydowali się zamówić nic zawierającego procenty.
Celebryci byli niezwykle podekscytowani tym, że po kilkunastu godzinach lotu mogli skorzystać z bogato wyposażonej łazienki. Na każdego pasażera podróżującego pierwszą klasą czekały kosmetyki oraz ręczniki. Daniel nie krył zachwytu, widząc te wszystkie udogodnienia.
Niezwykła podróż oczywiście nie należała do najtańszych. Ceny za dwie osoby w pierwszej klasie liną Emirates z Dubaju do Los Angeles, zaczynają się od 80 tysięcy złotych.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze