Interesuje cię jak gwiazdy prezentują się na branżowych imprezach? Więcej o stylizacjach przeczytasz na Gazeta.pl.
Joanna Liszowska przez lata bardzo rzadko decydowała się na wielkie zmiany w kwestii fryzury. Choć z mocno kręconymi włosami trudno coś zrobić, to aktorka raczej nie ingerowała również w kolor. Lubiła blond, jednak najwyraźniej postanowiła poeksperymentować. Na premierze sztuki "La Bombe" zachwyciła w brązowo-siwych pasmach.
Odmieniona Joanna Liszowska na premierę spektaklu "La Bombe" wparowała jak burza. Dynamicznie pozowała fotoreporterom do zdjęć, po czym równie szybko zeszła ze ścianki, ale tam również została złapana przez spragnionych ujęć paparazzo. A było co fotografować, bo aktorka pierwszy raz pojawiła się na ściance z burzą brązowych loków, które są tak charakterystyczne dla artystki. U nasady włosy były szarawe, a później kolor przechodził w ciepły brąz.
W kwestii stylizacji Liszowska postawiła na klasykę - do białej koszuli dobrała czarne rozszerzane spodnie i sweter sięgający niemal podłogi. Sylwetkę aktorki wydłużyły buty na koturnie. Więcej zdjęć z wydarzenia znajdziecie w naszej galerii.
Na tej samej premierze pojawiła się też m.in. ciężarna Anna Czartoryska-Niemczycka z mężem Michałem Niemczyckim i teściami oraz Krystian Wieczorek obściskujący się z żoną Marią.
Cichopek zatańczyła przed Kurzajewskim i w sieci zawrzało. "Przesada"
Michał Wiśniewski nie czekał na wyniki i w pośpiechu opuścił Opole. Wiadomo, co się stało
Damięcka opublikowała wymowną grafikę. Tak nawiązała do gry Chwalińskiej. Uwagę zwraca żądło
Radwańska o zachowaniu Chwalińskiej. Chodzi o chorobę tenisistki. "To wymaga ogromnej odwagi"
Szokujące wyznanie Sharon Stone. Mąż miał się z nią rozwieść przez mastektomię
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Chwalińska zabrała głos po finale Rolanda Garrosa. O jej przemówieniu będzie huczało. "Pozbawiona gwiazdorskich zachowań"
Ślub w rodzinie królewskiej. Panna młoda olśniła, ale spójrzcie na księżną Kate
Dawid Podsiadło podpadł fanom. I to jak. Teraz się tłumaczy