Już niebawem Natsu zmierzy się z byłą członkinią Teamu X w oktagonie. Wiemy, na co przeznaczy zarobione pieniądze

Już pod koniec sierpnia Natsu zmierzy się w oktagonie z byłą członkinią Teamu X. Fani influencerki wybrali fundację, która otrzyma pieniądze zarobione podczas gali.

Już 28 sierpnia odbędzie się pierwsza edycja nowej gali MMA - High League. W oktagonie zobaczymy najbardziej znane twarze polskiego internetu i show-businessu. Wśród nich znalazła się Natsu. Natalia Kaczmarczyk zmierzy się z Lexy Chaplin. Influencerki miały okazję się poznać przy okazji pierwszej edycji Teamu X

Zobacz wideo Natsu pokazała swoją codzienną wieczorną pielęgnację. Jak wygląda bez doczepianych włosów i sztucznych rzęs?

Jakiś czas temu Natsu poprosiła swoich fanów, aby pomogli jej podjąć ważną decyzję. Natalia Kaczmarczyk postanowiła, że pobije rekord sprzedanych PPV (pay-per-view) z jej reflinku. Do tej pory należy on do Sylwestra Wardęgi i wynosi aż 48 tysięcy transakcji! Natsu jako jedyna zawodniczka High League zdecydowała, że zebrane w ten sposób pieniądze przeznaczy na wybraną organizację charytatywną. Swoim obserwatorom zaproponowała:

  • Centrum Praw Kobiet,
  • Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy,
  • RAK'N'ROLL,
  • Mali Bracia Ubogich.

Widzowie zadecydowali jednogłośnie - wiemy, którą fundację wesprze Natsu

W swoim najnowszym materiale na YouTubie Natalia Kaczmarczyk poinformowała, że wybór padł na Centrum Praw Kobiet. Jakiś czas temu Natsu sama była ofiarą cyberprzemocy. Do internetu wyciekły jej nagrania z kamerek. Wyjaśniała, że była wtedy bardzo młoda i zmanipulowana, przez co podjęła złą decyzję.

Nic więc dziwnego, że w jej zestawieniu nie mogło więc zabraknąć feministycznej organizacji. Centrum Praw Kobiet zajmuje się ochroną kobiet, które doświadczyły różnego rodzaju przemocy. Zapewniają pomoc prawną i psychologiczną, asystują w sądzie, a także pomagają na nowo odnaleźć się w społeczeństwie. Fundacja posiada także telefon zaufania i edukuje na temat przemocy. 

 

Natalia Kaczmarczyk zachęca fanów do wsparcia akcji. Uważa, że to bardzo istotna sprawa i warto dołożyć swoją cegiełkę do czynienia dobra. Natsu mówi, że już nie może się doczekać kiedy osobiście przekaże zarobione pieniądze. Jak widać freak-fightowe gale MMA mają swoje plusy, a Natsu należy się pochwała za takie podejście do sprawy. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.