Edyta Herbuś zaliczyła upadek na oczach fanów. Wyglądało groźnie i musiało boleć. Mamy nagranie z tego momentu

Edyta Herbuś na oczach fanów próbowała nowej aktywności. W pewnym momencie jednak doszło do wypadku. Tancerka z impetem upadła na podłogę.

Edyta Herbuś aktualnie przebywa na wakacjach. Gwiazda w tym roku postawiła na wypoczynek w kraju i relaksuje się na Dolnym Śląsku nad Jeziorem Bystrzyckim. Nie tylko korzysta z tamtejszych zbiorników i relaksuje się nad wodą, lecz także stara się nie rezygnować z aktywności fizycznej. Tancerka uprawia jogę oraz próbuje nowych aktywności. Nie wszystkie wyzwania jednak kończą się szczęśliwie.

Edyta Herbuś zaliczyła bolesny upadek

Herbuś tym razem wykorzystała do ćwiczeń deskę trickboard, czyli przyrząd sportowy do ćwiczenia balansu ciała. Na InstaStories pokazała, jak wychodzi jej utrzymanie równowagi.

Cześć, znalazłam nowe wakacyjne wyzwanie. Nie wiem, czy próbowaliście? Ja właśnie mam zamiar wypróbować to na waszych oczach - zwróciła się do fanów.

Początkowo szło jej nieźle i przez chwilę utrzymała się na desce. Jednak szybko okazało się, że jest to dość trudne wyzwanie. Edyta z impetem runęła na ziemię. Choć wyglądało to groźnie, to nie opuścił jej dobry humor i pokazała, że ma dystans do siebie.

Orzeł wylądował. To się wszystko nagrało - śmiała się na InstaStories.
Zobacz wideo Edyta Herbuś zaliczyła bolesny upadek na oczach fanów

Przyznała, że popłakała się ze śmiechu. Zwróciła się do fanów, że ma nadzieję, że też dobrze się bawili. Ci w komentarzach wyrazili lekki niepokój stanem fizycznym tancerki. Niektórzy jednak uznali, że Herbuś zrobiła to specjalnie i było to elementem show. Nic bardziej mylnego!

Pani sztuczka wyglądała kreatywnie, ale upadek mnie zmartwił. Wszystko dobrze? Nic panią nie boli? - pytali zatroskani.

Edyta odpisała, że "to nawet nie sztuczka, tylko żywioł". Zapewniła, że ma się dobrze, tylko obiła sobie prawe kolano.