Katarzyna Cichopek razem ze swoją rodziną odwiedziła ostatnio malownicze Mazury. Swoim aktywnym wypoczynkiem dzieliła się z obserwatorami za pośrednictwem zdjęć na Instagramie. Jedną z sesji zrobił jej 10-letni syn, z którego mama była bardzo dumna. Jednak to najnowsza fotografia wywołała najwięcej emocji i to nie tylko wśród fanów.
Zobacz również, jak Katarzyna Cichopek robi makijaż krok po kroku:
Kasia dodała na swojego Instagrama nowe zdjęcie, na którym pozuje w seksownej, czerwonej sukience. Musimy przyznać, że aktorka wygląda w niej niesamowicie kobieco. Odkryte plecy i zwiewny materiał sprawiły, że w komentarzach pojawiło się mnóstwo komplementów od fanów.
Wow, rakieta!
Piękna, zmysłowa, a zarazem skromna i z klasą.
Piękne, zadbane ciało. Nic dodać, nic ująć.
Jednak nie tylko na obserwatorach stylizacja Cichopek zrobiła wrażenie. Pod zdjęciem pojawił się również komentarz od męża aktorki, Marcina Hakiela, którego poznała w planie programu "Taniec z gwiazdami". Okazało się, że czerwona sukienka przypomniała mu o ich pierwszych spotkaniach.
Pamiętam, na początku naszego związku nosiłaś podobną czerwoną sukienkę. Dzisiaj mamy dwójkę świetnych dzieci, a Ty wyglądasz, jak kiedy Cię poznałem. Love you to the moon and back.
Uroczo?
KB
Już wszystko jasne! Wiemy, kto trafił do finału "Tańca z gwiazdami"
Była królową polskich seriali, a potem zniknęła z ekranów. Tak dziś wygląda Katarzyna Maciąg. Możecie jej nie poznać
Biało-czerwona kreacja Dody spotkała się z krytyką. Zapytaliśmy o nią ekspertkę. "To istotna różnica"
Królowa Camilla zaskoczyła na lotnisku w USA. Ktoś ją nagrał. Tak się zachowywała
Miss Szwajcarii zamordowana przez męża, który później zblendował jej ciało. Tuż przed procesem prokuratura ujawnia możliwy motyw zbrodni
Rzeczniczka Praw Dziecka interweniuje po pełnym łez występie chłopca w "Mam talent!". Jest stanowisko
Maja Ostaszewska przeżyła piekło. "Zrzuciły mnie ze schodów"
Eksperci przeanalizowali występ Dody w Krakowie. "Hymn jest mazurkiem, wykonała go..."
Nawrocka w bieli na uroczystej mszy z okazji 3 maja. Ekspertka: To dodatek nieprzypadkowy