Aktorka "M jak miłość", Adriana Kalska, pochwaliła się na swoim Instagramie zdjęciem, na którym jest łysa. Aktorka nie ogoliła jednak głowy - ta metamorfoza jest efektem charakteryzacji.
Adriana Kalska przygotowuje się do kolejnego aktorskiego wyzwania - tym razem nie chodzi o "M jak miłość", ale występy w programie "Twoja twarz brzmi znajomo".
Właśnie trwają próby do programu. To dlatego Kalska pochwaliła się zdjęciem, na którym za sprawą charakteryzacji jest łysa.
Próby, próby, próby... @twojatwarzbrzmiznajomo od jesieni na antenie - napisała pod zdjęciami Kalska
W komentarzach internauci zastanawiali się, w jaką postać wcieli się Adriana Kalska w pierwszym odcinku "Twoja twarz brzmi znajomo". Fani Kalskiej mieli kilka podejrzeń.
Liza Minnelli będzie? Powodzenia! Baw się dobrze.
Lady Gaga?
Przypominasz mi Monikę Brodkę.
Fajnie, że będzie można zobaczyć panią w nowych odsłonach! Powodzenia i mnóstwa pozytywach wrażeń!
Ale pojawiły się też głosy zaniepokojonych fanów Kalskiej.
Przez chwilę pomyślałam, że w "M jak miłość" stracisz włosy.
Zdjęcie skomentował również kolega po fachu Kalskiej - Piotr Stamowski. Metamorfoza aktorki bardzo mu się spodobała.
Aktorka "M jak miłość" nie pozostała obojętna na ten komentarz i szybko opisała.
Piotrula, ja ciebie widzę w tym programie, rozwaliłbyś system.
Też widzicie Stramowskiego w "TTBZ"?
AG
Damięcka upamiętniła ofiary zamachu na World Trade Center. Zwróćcie uwagę na ten szczegół. "Nie potrzeba słów"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Skandal po koncercie Eryka Moczko dla młodzieży. Bemowo zapowiada konsekwencje
Córka Nawrockich miała "tajny plan". "Tata przyjechał na rozpoczęcie roku i koniec"
Nawet 485 tysięcy złotych za "darmowy" koncert. Konkol z Łez odpalił się. "Przyzwolenie na bylejakość"
Widzowie pokochali go w "Nasz nowy dom", a potem nagle zniknął. Mało kto wiedział, co przeżywał