Doda słynie ze swojego ciętego języka i odważnych wypowiedzi. Nie inaczej było i tym razem. Dumna i szczęśliwa piosenkarka opublikowała na Instagramie zdjęcie jednego ze swoich fanów, który wytatuował sobie na klatce piersiowej jej autograf.
Mój fan wytatuował sobie mój autograf. I co wy na to? Odważnie - napisała pod zdjęciem Doda, przy okazji apelując, żeby wszyscy wysyłali do niej fotografie swoich tatuaży, związanych z gwiazdą.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź fanów piosenkarki. Ich zdania jednak były mocno podzielone. Część była wręcz zachwycona tatuażem na cześć Dody, inni jednak skrytykowali go.
To musi być prawdziwe uwielbienie.
Jego ciało niech robi, co chce.
Odważny bardzo.
To jest miłość absolutna.
Błąd życia.
Jak Dorota cię kocham, to tatuażu z twoim podpisem bym sobie nie zrobiła.
Jeden ze sceptycznie nastawionych do tatuażu internautów skrytykowała fana, używając przy tym prostackiego słowa.
Debil.
Doda zareagowała natychmiast. Odpisała krótko i w punkt:
Doda, miło poznać. Debil, miło mi, że jesteś z nami.
W innym z komentarzy piosenkarka podkreśliła wprost, że nie pozwoli obrażać swoich fanów. Brawo! Bardzo podoba nam się zachowanie Dody. Nie pozostawiła tego wpisu bez komentarza, przy czym odpowiedziała żartobliwie, ale z klasą i nie zniżając się do bardzo niskiego poziomu jednego z internautów. To lubimy.
AG
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Ludzie ją kochali, ale kiedy upadła na ziemię, wszyscy ją omijali. Kubasińska zmarła trzy dni później
Mucha była w związku ze starszym o 17 lat Wojewódzkim. Po latach ujawnia prawdę o tej relacji. "Miał Pigmaliona"
Henio Majdan dostał swój pierwszy "dom". Rozenek pokazała nagrania, a my patrzymy na ceny. Tanio nie jest
Mocne oświadczenie Dody w sprawie emerytur artystów. "Zamiast powielać te bzdury..."
Doniesienia nt. zaginionej Polki na Majorce. "Ta rozmowa została przerwana"
Pajączkowska ujawnia wiadomości, jakie miała dostać od produkcji TVN. Post wywołał poruszenie
"Groźniejsze niż kolejny skandal". Ekspertka o aferze w rodzinie królewskiej
Wystarczyły dwa słowa i Lewandowska wywołała armagedon w komentarzach. Musiała się gęsto tłumaczyć