"Nasz nowy dom". Wilgoć, grzyb na ścianie, nieszczelny piec. Ekipa Dowbor zmieniła to mieszkanie nie do poznania

W ostatnim odcinku programu "Nasz nowy dom" ekipa Dowbor odwiedziła panią Magdę z Pilaszkowa. Zobaczcie, jak odmienili jej niewielkie mieszkanko!

W ostatnim odcinku programu "Nasz nowy dom" poznaliśmy historię pani Magdy z Pilaszkowa. Na co dzień pracuje jako listonosz i ma dwójkę dorastających dzieci - Martynę i Roberta.

Niewielkie dochody rodziny nie pozwalały uporać się z fatalnym stanem mieszkania. Najgorszym pomieszczeniem była łazienka, prowizorycznie wydzielona z części kuchni. Ryzyko dla całej rodziny stanowił też niebezpiecznie ustawiony i nieszczelny piec, a tragicznego stanu pomieszczeń dopełniały wilgoć i grzyb na ścianach.

Ekipa Katarzyny Dowbor udowodniła, że mała przestrzeń wcale nie musi oznaczać rezygnacji z marzeń o własnym pokoju. Na zaledwie 46 metrach kwadratowych, dzięki pomysłowym rozwiązaniom architekta programu, udało się stworzyć każdemu z trójki domowników własne miejsce.

>>> ZOBACZ ZDJĘCIA <<

Ekipa Dowbor jak zwykle spisała się na medal. Niewielkie mieszkanie pani Magdy i jej rodziny jest nie do poznania!

OG

Więcej o:
Komentarze (11)
"Nasz nowy dom". Wilgoć, grzyb na ścianie, nieszczelny piec. Ekipa Dowbor zmieniła to mieszkanie nie do poznania
Zaloguj się
  • tow.anton.maciorow

    Oceniono 4 razy 4

    Wilgoć, grzyb na ścianie - tego samym malowaniem nie da rady usunąć, więc usunęli czy zamalowali?

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 5 razy 3

    38% katolickich nor, zwanych mieszkaniami, jest zagrzybionych.
    To przez brak PRAWDZIWEJ wentylacji.

  • Krystian Jakubczyk

    Oceniono 1 raz 1

    w zaden sposob technologiczny remonty wykonywane przez ekipe nie sa mozliwe,np same wykonanie wylewek to juz dobry tydzien schniecia a oni po 2-3 dniach panele klada,to jest lipa,choc

  • art_102

    Oceniono 11 razy 1

    Zawsze dobrze sie dzieje jak można komuś pomóc i poprawić mu jakość życia, ale w tym przypadku mam mieszane uczucia. Co innego jakby te dzieci były małe, a matka zdana sama na siebie, ale to już prawie dorośli ludzie!!! Nie wiem może chorzy, czy coś, ale o tym ani słowa w artykule. Bo jak to normalni, zdrowi ludzie, to powinni juz dawno pracować i pomóc matce uzbierać kasę na remont domu. Z tego co pamiętam, można uzyskać dopłatę do ekooszczędnego pieca. Młodzież ucząca się dorabia w weekendy na kasach w biedronce, w marketach, knajpach - niestety teraz odpadły im niedziele. Przecież to trójka prawie dorosłych ludzi...
    Oczywiście niech im się wiedzie w nowym domu ale jak piszę, w tym przypadku mam mieszane uczucia.

  • baba67

    Oceniono 3 razy 1

    Pan Wiesio i Loczek-to jest superteam.Pan Wiesio reprezentuje wszystko co w góralach najlepsze.
    Więcej historii o kobietach które się nie bały wziać dzieci i uciec od tyrana.A mieszkanko -bombonierka w miniaturze-wszystko jest.

  • brak.slow

    0

    Biorąc pod uwagę jak małe jest to mieszkanie chylę czoła przed architektem, bo wrażenie zrobiła na mnie przebudowa ścian, zmiana układu pomieszczeń tj drzwi wejściowych. łazienki, kuchni, mini jadalni. lubie tego architekta, tu naprawdę wycisnął z tego paskudnego mieszkania maxymalnie ile się dało. Łazienka śliczna, trochę tylko razi mnie wystrój wnętrz robionych dla dzieci - 14 letniej dziewczynie motylki na ścianie? reszta ok.no i super kuchnia!

  • tuskacz2

    Oceniono 1 raz -1

    Za pol roku znowu zrujnują do takiego samego stanu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX