Tomasz Chada, znany raper, zmarł w nocy z soboty na niedzielę. Tragiczne informacje potwierdziła jego wytwórnia, Step Records. Śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny prowadzi Prokuratura w Gliwicach.
W nocy z soboty na niedzielę zmarł Tomasz Chada, wieloletni reprezentant Step Records, a przede wszystkim nasz Przyjaciel. Pogrążeni w smutku, prosimy o okazanie szacunku Rodzinie Tomka w tym bardzo trudnym czasie. Ekipa Step Records" - czytamy na oficjalnym profilu wytwórni oraz na oficjalnym profilu rapera.
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", Tomasz Chada w środę 14 marca został przewieziony do szpitala w Mysłowicach z bardzo poważnym urazem kręgosłupa po upadku z trzeciego piętra. Dziennik nieoficjalnie podaje, że muzyk był wtedy pod wpływem środków odurzających.
Jak na razie nieznane są okoliczności zdarzenia i nie wiadomo, dlaczego raper wyskoczył z okna.
Nie znam okoliczności tego, jak wyglądało zdarzenie, na skutek którego trafił do szpitalu w Mysłowicach - powiedziała w rozmowie z Plotkiem Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna w niedzielę 18 marca po wstaniu z łóżka w szpitalu psychiatrycznym w Mysłowicach wszczął awanturę i zaczął niszczyć sprzęty. Wezwani przez lekarzy policjanci skuli rapera i podjęli interwencję. Na skutek decyzji lekarzy został on przewieziony do szpitala psychiatrycznego w Rybniku w asyście funkcjonariuszy w celu konsultacji. Podczas badań na izbie przyjęć zmarł.
Pacjent został obezwładniony, bo był bardzo agresywny. Zagrażał nie tylko funkcjonariuszom, ale i personelowi szpitala. Nie użyto wobec niego paralizatora, założono mu tylko kajdanki i to lekarz zdecydował, aby nie zdejmować ich w trakcie transportu do szpitala psychiatrycznego - dowiedzieli się dziennikarze "GW" w rozmowie z podinspektor Aleksandrą Nowarą, rzecznik prasowa śląskiej policji.
Prokuratura w poniedziałek wszczęła śledztwo w tej sprawie. Zlecono także przeprowadzenie sekcji zwłok.
W sprawie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego oraz badania toksykologiczne. Zabezpieczono także dokumentację medyczną dotyczącą pokrzywdzonego - powiedziała w rozmowie z Plotkiem Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Raper 15 marca odwołał trasę koncertową ze względu na zły stan zdrowia. Jak teraz wiadomo, przebywał w szpitalu psychiatrycznym w Mysłowicach pod opieką lekarzy. Także we wrześniu zeszłego roku trafił do szpitala, o czym poinformował na swoim Facebooku. Jego stan był ciężki, miał posiniaczoną, opuchniętą twarz. Prawdopodobnie były to skutki złamanej szczęki. Jednak nie został wtedy podany oficjalny powód jego hospitalizacji.
AW
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Mentzen odpalił się na temat mundialu. Temu krajowi nigdy nie będzie kibicował
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Jeremy Clarkson podzielił się druzgocącą diagnozą. Partnerka opublikowała nowe zdjęcie i zwróciła się do fanów
Produkcja walczyła o nią latami. Uwielbiana aktorka ma być pierwszą uczestniczką "Tańca z gwiazdami"
Wojewódzki i Kędzierski kończą swój podcast. Wiemy, czym mają się dalej zająć