Polska Barbie ma problemy ze zdrowiem po kolejnym zabiegu upiększającym. "Byłam w złym stanie fizycznym i psychicznym"

Anella chwilowo zniknęła z mediów społecznościowych. Powodem były powikłania po jej ostatnim zabiegu.

Anella zasłynęła za sprawą swojego wyglądu i nie przestaje w niego inwestować. Niestety nadmierne ingerowanie w wygląd przyniosło nieprzyjemne skutki. Polska Barbie nabawiła się infekcji i stanu zapalnego. O problemach zdrowotnych poinformowała na swoim Instastories. 

Pewnie zastanawiacie się, czemu od dobrych 8 dni nie wrzuciłam żadnego zdjęcia/instastory. Pewni lekarze - małżeństwo z Polski - prowadzący "klinikę", "gabinet" medycyny estetycznej przez swoje błędne zabiegi doprowadzili do groźnej sytuacji, przez co byłam w złym stanie fizycznym i psychicznym - zaczęła.
Okres, gdy nie było mnie aktywnej na Instagramie, przeznaczony został na rekonwalescencję. Doktorzy, którzy doprowadzili do powikłań, pracują również w szpitalu, tym bardziej byłam zszokowana diagnozą innej, rzetelnej kliniki. Dopiero wtedy dowiedziałam się o wręcz fatalnych błędach popełnionych w pseudoprofesjonalnej klinice, do której uczęszczałam poprzednio - kontynuowała.
 

W końcu poinformowała, co stało się z jej ustami. Wyznała też, że niebawem nagłośni sprawę, aby przestrzec inne osoby przed kliniką, z której usług korzystała.

W nowej, profesjonalnej klinice okazało się, że doszło do infekcji i stanu zapalnego. Pobrano tam próbki bakteriologiczne - w chwili obecnej nie mogę powiedzieć nic więcej, bowiem sprawa jest w toku. Jak tylko będę mogła - wyrażę swoją opinię i moje zdanie na temat tej fatalnej kliniki, ku przestrodze. Jak widać, lekarz lekarzowi nierówny - dokończyła.

Anella jeszcze niedawno uważała, że groźne powikłania po operacjach jej nie dotyczą. Być może po ostatnim incydencie zmieniła zdanie i ograniczy liczne zabiegi.

MT