Aneta Zając dodała dziwny wpis na temat ojca swoich dzieci. "Drogi ojcze, spójrz w lustro... Śmiać się czy płakać?". Zrobiło się niemiło

Aneta Zając postanowiła dopiec ojcu swoich dzieci i na Instastory dodała dość niemiłe wpisy.

Aneta Zając odkąd rozstała się z Mikołajem Krawczykiem, sama wychowuje synów - Roberta i Michała. Czyżby ostatnio coś się zmieniło? Na swoim profilu umieściła wpisy, z których może wynikać, że teraz Krawczyk jest opiekunem synów. To nie wszystko. Wpisy te sugerują, że ojciec dzieci utrudnia jej kontakt z nimi. Nawet w okresie świąt.

Jeżeli dzieci mają prawo spędzić część Wigilii z matką, drogi ojcze, nie pozwól im na to. Jeżeli dzieci mają prawo do kontaktu telefonicznego z matką, drogi ojcze nie pozwól im na to. A na koniec drogi ojcze, spójrz w lustro i przyjmij te oto owacje na stojąco. Śmiać się czy płakać?- napisała.

wpis Anety Zającwpis Anety Zając Instagram/anette.zajac

wpis Anety Zającwpis Anety Zając Instagram/anette.zajac

Nie wiadomo czy owe opisy dotyczą Krawczyka, czy może chodzi o kogoś innego. Jednak patrząc na ich burzliwą przeszłość można myśleć, że faktycznie chodzi o ojca jej dzieci. Według "Faktu" słowa Zając są kierowane właśnie do Krawczyka.

Według postanowienia sądu chłopcy mają spędzać wigilię po równo z mamą i tatą. Ale Mikołaj, u którego przebywali synowie, nie przywiózł Anecie dzieci o umówionej porze. Przestał też odbierać telefony, kiedy próbowała skontaktować się z synami - twierdzi informator tabloidu.
Aneta była rozdygotana. Nie dość, że nie widziała się z dziećmi w Wigilię, to nawet nie mogła złożyć im życzeń. Mikołaj przywiózł je dopiero następnego dnia i nawet nie tłumaczył się ze swojego zachowania. Ona wypełnia wszystkie postanowienia sądu i w żaden sposób nie ogranicza Mikołajowi kontaktu z chłopcami. To co stało się w Wigilię bardzo ją zaniepokoiło - dodaje źródło.

Zając i Krawczyk poznali się na planie "Pierwszej miłości", a następnie doczekali się dwójki dzieci. Aktor jednak wkrótce po tym, jak urodziły im się bliźniaki, Rafał i Michał, odszedł do Agnieszki Włodarczyk. Wtedy Zając starała się, żeby synowie mieli jak najmniejszy kontakt z nową partnerką swojego ojca. Krawczyk jednak rozstał się z Włodarczyk i związał z kolejną koleżanką - Sylwią Juszczak. Z tą natomiast, Zając miała ponoć dobre stosunki. Widocznie coś musiało się zmienić.

MT