Katarzyna Skrzynecka to jedna z najsympatyczniejszych i najbardziej lubianych aktorek, ale też - niestety - najgorzej ubranych. Potwierdziła to po raz kolejny podczas wtorkowej premiery sztuki "Alibi od zaraz" w teatrze Capitol. Choć do jej stylizacyjnych wpadek zdążyliśmy się już nieco przyzwyczaić, to tym razem było gorzej niż zwykle.
Skrzynecka zaprezentowała się w tiulowej spódnicy, którą z pewnością nie pogardziłaby 18-letnia Julia Wróblewska i jej uszłoby to na sucho. Ale 46-letniej gwieździe styl "na księżniczkę" już zupełnie nie pasuje.
Mocno opięta ramoneska i świecące rajstopy też nas nie przekonały. Wszystkie te elementy stworzyły niestety bardzo infantylną i tandetną całość. Może warto byłoby od czasu do czasu poradzić się jednak stylisty?
WJ
Miała być rozmowa małżonków, wyszło jak pierwsza randka. Rozmowa Chajzerów była tak niezręczna, że aż trudno było tego słuchać
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Natasza Urbańska ma nowotwór. "Jestem w trakcie leczenia"
Chajzer pokazał żonę i nagrał z nią podcast. To był błąd? "Największym ryzykiem nie jest dla nich..."
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Marcin Dorociński przed premierą "Lalki" zaapelował do widzów. Padły ważne słowa
Księżna Kate zachwyciła na premierze. Stylistka dostrzegła możliwy przekaz dla Meghan
Zanim została żoną Chajzera, zagrała w "Ukrytej prawdzie". Jej bohaterka miała jeden cel
Przez Wójcika nie mogło dojść do rozbiórki budynku w Katowicach. Jest przełom w sprawie