Katarzyna Skrzynecka to jedna z najsympatyczniejszych i najbardziej lubianych aktorek, ale też - niestety - najgorzej ubranych. Potwierdziła to po raz kolejny podczas wtorkowej premiery sztuki "Alibi od zaraz" w teatrze Capitol. Choć do jej stylizacyjnych wpadek zdążyliśmy się już nieco przyzwyczaić, to tym razem było gorzej niż zwykle.
Skrzynecka zaprezentowała się w tiulowej spódnicy, którą z pewnością nie pogardziłaby 18-letnia Julia Wróblewska i jej uszłoby to na sucho. Ale 46-letniej gwieździe styl "na księżniczkę" już zupełnie nie pasuje.
Mocno opięta ramoneska i świecące rajstopy też nas nie przekonały. Wszystkie te elementy stworzyły niestety bardzo infantylną i tandetną całość. Może warto byłoby od czasu do czasu poradzić się jednak stylisty?
WJ
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek