Joanna Liszowska trzy lata temu spowodowała wypadek samochodowy. Pojazd prowadziła wtedy pod wpływem alkoholu. Aktorka w ramach kary musiała odbyć prace społeczne, zapłacić grzywnę oraz dostała zakaz prowadzenia pojazdów na dwa lata.
Po tym wydarzeniu Liszowska zniknęła z życia publicznego, a w branży mówiło się, że jej kariera wisiała na włosku. Ostatecznie nie straciła roli w "Przyjaciółkach", chociaż pojawiały się plotki o zakończeniu wątku jej postaci. Obecnie aktorka widywana jest jedynie na ramówkach Polsatu.
Od incydentu minęło już sporo czasu, więc Liszowska ponownie podeszła do egzaminu, który zakończył się sukcesem. Jak podaje "Flesz", jako nagrodę zafundowała sobie jazdę luksusowym pojazdem. I to nie byle jakim! Bentley zaliczany jest do jednych z najdroższych samochodów. Z informacji magazynu możemy dowiedzieć się, że auto warte jest milion złotych.
Przypomnijmy, że w momencie kolizji Liszowska też jechała ekskluzywnym autem. Porsche, które prowadziła, ponoć należało do jej męża, szwedzkiego milionera. W kolekcji jego samochodów są też m.in: Range Rover Evoque, Lamborghini Gallardo, Maserati Gran Turismo czy też Ferrari F430.
Auto, którym teraz jeździ aktorka, wcale więc nas nie dziwi.
MT
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Druzgocące wyznanie Christiny Applegate nt. nieuleczalnej choroby. Prawie w ogóle nie wychodzi z łóżka
Gwiazdy kupują nagrody? Czerwik mówi wprost. "Urzekające były te przemowy..."
Była jedną z największych gwiazd lat 70., ale usunęła się w cień. Dziś jednak niewielu już o niej pamięta