Ed Sheeran próbował już swoich sił w aktorstwie. Zagrał krótką rolę w 3. części "Dziennika Bridget Jones". Na wyżyny popularności wzbił się jednak po piosence "I see fire", stworzonej do filmu "Hobbit: Pustkowie Smauga". Piosenkarz przygotował dla swoich fanów kolejną aktorską niespodziankę. Oglądając wczorajszy, premierowy odcinek 7. sezonu "Gry o Tron", aktor pojawił się w scenie u boku serialowej Aryi Stark.
Reakcja nasza i całego Internetu?
Scena była dość bezsensowna i wnosiła niewiele do fabuły odcinka. Sheeran zaśpiewał kilka wersów ballady stworzonej na potrzeby "Gry o Tron", uciął sobie również pogawędkę z Aryą. Całość wydawała się wymuszona i stworzona na siłę.
Artysta po premierze odcinka opublikował zdjęcie z planu zdjęciowego.
Było super - napisał.
Internauci byli bardzo podzieleni. Jedni gratulowali występu, inni byli bezlitośni. Jego konto na Twitterze nagle zniknęło w tajemniczych okolicznościach. Komentarze były dość ostre.
Za tydzień w nowym odcinku Gry o Tron. Wilk zjada twarz Eda Sheerana... podoba mi się.
Mam nadzieję że powróci wilk Aryi i pożre Eda!
SW
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa