Doda w poszukiwaniu bardziej wiosennej aury poleciała na kilka dni do gorącej Hiszpanii. Piosenkarka zrobiła typowy błąd spragnionego słońca turysty z północy Europy. Spakowała do walizki masę letnich ubrań, ale za to nie wzięła kremu z odpowiednio wysokim filtrem. Jak to się skończyło? Oddajmy głos samej zainteresowanej:
Moje czoło. Można na nim smażyć jajka albo kotlety jakieś - żaliła się na Instagram Stories Doda. - Piąty raz nagrywam ten filmik. Za każdym razem wyglądam coraz gorzej. Spaliłam sobie twarz. Nie jest łatwo. First world problems.
Doda pokazała oczywiście spalone czoło i nos, ale nie tylko. Wysokie temperatury pozwalają na nieco śmielsze niż zwykle ujęcia. Fani roznegliżowanych zdjęć powinni być zadowoleni. Doda pozuje w bikini, chętnie eksponując sylwetkę. Najwięcej pochlebnych komentarzy zebrało to w kostiumie z siatki.
Boska
Figura idealna
Kosmos
Kostium, który podkreślił tak apetycznie krągłości Dody, to produkt marki Agent Provocateur. Kosztuje niemało, bo mniej więcej 1350 złotych. To jednocześnie jeden z najdroższych modeli z kolekcji. Podoba Wam się?
ZI
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Russell Brand stanął przed sądem. Aktor usłyszał siedem poważnych zarzutów
Nie żyje RJ Mitte znany z "Breaking Bad". Bryan Cranston żegna serialowego syna
W niewybredny sposób komentowali wygląd jego żony. Jest reakcja Michaela Della
Sharon Stone mówi o swojej aborcji. "Mogłam być dziewczyną, która urodziła w kabinie toalety"
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem
Zrobiła sobie zęby w Turcji. Szok, co się stało w samolocie. "Właśnie mi odpadły"
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
To dlatego nie doszło do wywiadu z Olgą Tokarczuk. Wydawnictwo wskazuje konkretne pytania