Teri Hatcher w 2010 r. w rozmowie z Entertainment Tonight przyznała bez ogródek, że "robiła botoks i może zrobi go znowu". Już wtedy mało przypominała piękną dziewczynę Bonda, którą zagrała u boku Pierce'a Brosnana w "Jutro nie umiera nigdy". A było to zaledwie 3 lata wcześniej!
W poniedziałek 52-letnia aktorka była widziana na lotnisku w Vancouver, gdzie przyleciała na plan swojego nowego filmu. Choć humor jej dopisywał, to grymas na jej twarzy trudno nazwać uśmiechem.
Zdobyła sławę jako Lois Lane (w "Supermanie" - przyp. red) w latach 90. i wydaje się, że Teri Hatcher nie postarzała się ani o dzień. Jej twarz prezentowała się bardzo świeżo - zachwycił się "Daily Mail".
Zdaje nam się, że patrzymy na zupełnie inne zdjęcia. Twarz aktorki była pozbawiona zmarszczek, ale czy piękna? Czytelnicy "Daily Maila" nie mieli problemu z odpowiedzią:
Wygląda przerażająco i na starszą niż jest.
Nieudane operacje plastyczne, za dużo botoksu na czole i jeszcze na szminka na zębach. Niekorzystne zdjęcia.
Niestety, trudno się z tymi opiniami nie zgodzić.
WJ
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Patricia Kazadi najadła się stresu przed ramówką Polsatu. Jej udział był zagrożony
Niespodziewane wieści ws. Kwiatkowskiego. Kazadi przekazała na wizji
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Siostra Nawrockiego pojawiła się na spotkaniu z Dodą. Powód jej obecności zaskakuje
Maleńczuk ujawnia prawdę o koncercie w Zamościu. Zaskakujące słowa
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"