Renee Zellweger na czas kręcenia filmu "Bridget Jones 3" zrezygnowała z dobrodziejstw medycyny estetycznej. Choć z pewnością nie wyglądała jak za dawnych czasów, to wróciła jej zdolność poruszania mięśniami twarzy. Ci, którzy oglądali ostatni film z aktorką w roli głównej, z pewnością nie narzekali. Również podczas promocji "Dziennika" na twarzy 47-letniej gwiazdy można było dostrzec naturalne zmarszczki. "Super!" - pomyśleliśmy. Być może Renee na stałe zrezygnowała z zabiegów odmładzających, które zmieniają ją w inną osobę.
Niestety, najnowsze zdjęcia na to nie wskazują. Paparazzi zrobili aktorce zdjęcia, gdy we wtorek opuszczała salon fryzjerski w Los Angeles. Choć ukrywała się pod wielkimi okularami przeciwsłonecznymi, trudno było nie zauważyć, że jej twarz jest IDEALNIE gładka. "Daily Mail" komentuje krótko:
Wiecznie młoda!
ZOBACZ ZDJĘCIA >>>
Zainteresowanie wyglądem Zellweger zaczęło się w październiku 2014 r., kiedy zadebiutowała ze swoją "nową twarzą" na imprezie miesięcznika "Elle".
WJ
Ewa Gawryluk ujawnia, o ile młodszy jest jej mąż. "Nie metryka jest ważna"
Wygrała milion w "Milionerach", teraz ujawnia kulisy. "Na razie nie zobaczyłam ani złotóweczki"
Dziennikarz TVN24 zakpił na antenie ze słów Czarnka. Stworzył wiersz o "OZE-sroze"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Widzowie burzą się po emisji odcinka "Nasz nowy dom". Lawina komentarzy
Wiśniewski miał mówić o rozstaniu na koncercie. W nocy odezwał się na Instagramie tuż po słowach Poli
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Lekarka ostro po słowach Julii Wieniawy o diganozowaniu ADHD. "Wyrzucanie pieniędzy w błoto"