Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan SZCZERZE o chwili zaręczyn. "Polała się krew". Jej opowieść ROZCZULA. "On wystrojony, a ja..."

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan zaręczyli się w grudniu 2014 roku. Niestety, same oświadczyny nieco wymknęły się spod kontroli.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan w miniony weekend zostali małżeństwem. Zanim to nastąpiło, przez ponad półtora roku przygotowywali się do swojego wielkiego dnia. W wywiadzie dla magazynu "VIVA!" para zdradziła, jak doszło do zaręczyn. Choć Rozenek spodziewała się, że były piłkarz poprosi ją o rękę w bardzo nietypowy sposób, ten, po konsultacjach z jej przyjaciółkami, miło ją zaskoczył tradycyjnymi oświadczynami.

Radosław poprosił mnie o rękę w czasie świąt Bożego Narodzenia. Mojego tatę też poprosił - powiedziała "Perfekcyjna".

Niestety nie wszystko poszło tak, jak zaplanował sobie to Majdan. Na drodze stanął bowiem... wypadek, który zmusił go do wizyty w szpitalu.

Zastanawiałem się, kiedy to zrobić. Na Wigilii byli tylko nasi rodzice. Ale drugiego dnia świąt był mój brat z żoną i dziećmi, moja siostra z córeczkami. I byli nasi przyjaciele. Jak zawsze w takich sytuacjach zdarzają się przygody. Synek mojego brata uderzył się i rozciął sobie łuk brwiowy. Polała się krew. Oczywiście pojechałem z nim do szpitala - kontynuował mąż Rozenek.
Zdziwiłam się, że dziecko krwawi, a wszyscy przejmują się głównie tym, że Radosław jedzie do szpitala. Oni wiedzieli, co się szykuje, ja nie.

Jak czytamy dalej w magazynie, Rozenek nie przeczuwała, że już wkrótce były piłkarz przed nią klęknie. Po powrocie ze szpitala Majdan zastał swoją przyszłą żonę w mniej zobowiązującym wydaniu, ale to go nie zniechęciło. Ona sama jednak przyznała, że żałuje, że nie miała wtedy na sobie swoich ulubionych szpilek.

On wystrojony, a ja ubrana po domowemu, żeby czuć się swobodnie w kuchni. W za dużym swetrze Radosława i baletkach. Jak już mnie poprosił o rękę, pomyślałam, że może powinnam mieć na sobie ładną sukienkę i wysokie obcasy. Kocham obcasy.

Czy gwiazda od razu się zgodziła? Okazuje się, że nie. Majdan przez dłuższą chwilę musiał czekać na jej odpowiedź, gdyż Rozenek zamilkła.

Byłam w szoku. I słyszę: "Ale powiedz, że tak". Ocknęłam się. I powiedziałam - zakończyła opowieść "Perfekcyjna".

Prawda, że historia ich zaręczyn jest wyjątkowo urocza?

MK

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.