Jacek Borkowski na początku roku stracił ukochaną żonę, Magdalenę. Kobieta zmarła niespodziewanie, po zaledwie trzech tygodniach walki z ostrą odmianą białaczki.
Aktor został sam z dwójką dzieci pary, Jackiem i Magdą, jednak w wywiadach zapewniał, że dobrze sobie radzi, dla dobra pociech musi pozostać silny. Niestety, wygląda na to, że zapewnienia Borkowskiego nie przekonały jego teściowej i szwagierki, które wystąpiły ponoć do sądu o odebranie mu praw do opieki nad dziećmi!
W domu aktora była już nawet kurator, która przyjrzała się, jak radzi on sobie z samotnym wychowywaniem córki i syna.
Wpuściłem tę panią do domu. Usiedliśmy przy stole, porozmawialiśmy i... dowiedziałem się, że moja teściowa i siostra mojej zmarłej żony wystąpiły do sądu o ustanowienie opieki nad moimi dziećmi! Myślałem, że życie oszczędzi mi dramatów. Myliłem się. Najpierw straciłem Magdę, kobietę mojego życia, a teraz będę musiał walczyć o nasze ukochane dzieci... Ale wytrzymam - wyznał w rozmowie z "Rewią" rozżalony Jacek Borkowski .
IN
81-letni Tomaszewski poślubił młodszą o 34 lata kobietę. Wyjawił, co stanie się z jego majątkiem
Barack Obama mówi wprost o... kosmitach. "Są prawdziwi, ale ich nie widziałem"
Wachowicz weszła do restauracji i zaniemówiła. Poszło o porcję i cenę
Meghan opublikowała zdjęcie czteroletniej córki. Lilibet to wykapany tata
Joanna Koroniewska zapytana o wagę i wzrost. Powiedziała wprost, jak jest
Norbi nagle zaczął tracić na wadze. Gdy schudł 35 kg, usłyszał diagnozę
Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Zborowska i Wrona mają piękny dom pod Warszawą. Taka kuchnia to rzadkość