Jacek Borkowski na początku roku stracił ukochaną żonę, Magdalenę. Kobieta zmarła niespodziewanie, po zaledwie trzech tygodniach walki z ostrą odmianą białaczki.
Aktor został sam z dwójką dzieci pary, Jackiem i Magdą, jednak w wywiadach zapewniał, że dobrze sobie radzi, dla dobra pociech musi pozostać silny. Niestety, wygląda na to, że zapewnienia Borkowskiego nie przekonały jego teściowej i szwagierki, które wystąpiły ponoć do sądu o odebranie mu praw do opieki nad dziećmi!
W domu aktora była już nawet kurator, która przyjrzała się, jak radzi on sobie z samotnym wychowywaniem córki i syna.
Wpuściłem tę panią do domu. Usiedliśmy przy stole, porozmawialiśmy i... dowiedziałem się, że moja teściowa i siostra mojej zmarłej żony wystąpiły do sądu o ustanowienie opieki nad moimi dziećmi! Myślałem, że życie oszczędzi mi dramatów. Myliłem się. Najpierw straciłem Magdę, kobietę mojego życia, a teraz będę musiał walczyć o nasze ukochane dzieci... Ale wytrzymam - wyznał w rozmowie z "Rewią" rozżalony Jacek Borkowski .
IN
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Helena Englert spytana o hejt przed "Tańcem z gwiazdami". Podsumowała to jednym zdaniem
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Zamieszanie wokół "Tańca z gwiazdami". Muzyk z orkiestry grzmi na temat zwolnień