Maria Maciejowska zdobyła ogromną popularność dzięki roli w serialu "Niania" , w którym zagrała najstarszą córkę Maksymiliana Skalskiego, Małgosię.
Choć aktorce wróżono kolejne sukcesy, ta postanowiła po zakończeniu produkcji sitcomu wycofać się z show-biznesu. Teraz okazuje się jednak, że 26-latka ma dzisiaj dużo poważniejsze problemy, niż martwienie się o swoją karierę aktorską.
Syn Maciejowskiej, 3-letni Tymon, choruje na białaczkę limfoblastyczną. Aktorka za pośrednictwem Fundacji Spełnionych Marzeń poprosiła o pomoc dla chłopca:
Często nie możemy wyjść na spacer, nigdy spotykać się z innymi dziećmi, a widok "zakazanego" placu zabaw wywołuje płacz ( ). Dla mnie jako samotnej matki to nie tylko przeżywanie fizycznego i psychicznego cierpienia dziecka, ale problem z tak prozaicznymi sprawami, jak codzienne zakupy, czy dojazd do szpitala, ponieważ zarówno sklep jak i komunikacja miejska to punkty na długiej liście "zakazanych" miejsc". Dzięki Państwa pomocy będę miała możliwość, za okazaniem imiennych faktur dotyczących wyłącznie leczenia i rehabilitacji dziecka, uzyskać zwrot części poniesionych kosztów. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zdecydują się nam pomóc - pisze Maria Maciejowska .Facebook.com
Trzymamy kciuki za zdrowie małego Tymka!
IN
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Artur Barciś zapytany o nowe "Ranczo". Odpowiedź aktora nie pozostawiła żadnych złudzeń
Tak bukmacherzy zareagowali po próbie Polski na Eurowizji. Alicja Szemplińska ma powody do świętowania?
Nowe informacje w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki. Rodzina ma jedną prośbę
Izabella Krzan wygadała się na temat zarobków. "Mówimy o ogromnych kwotach"