Prince był niekwestionowanym królem sceny. Brawurowo śpiewał, grał i wiedział jak rozruszać publiczność. A co, jeśli ktoś nie podzielał jego entuzjazmu? Przekonała się o tym Kim Kardashian podczas koncertu w lutym 2011 r. Zaproszona przez Prince'a na scenę stała jak kołek, podczas gdy pełen energii muzyk skakał i tańczył. Poirytowany brakiem reakcji... wyprosił celebrytkę ze sceny.
Złaź ze sceny!
Kim niepocieszona wróciła na swoje miejsce, a po koncercie wyznała, że obecność Prince'a ją sparaliżowała.
Byłam strasznie zdenerwowana. Zamurowało mnie, gdy Prince mnie dotknął! - napisała na Twitterze.
Nie omieszkała też dodać, że później udało jej się wejść na scenę jeszcze raz i wtedy sprawy potoczyły się inaczej.
Weszłam na scenę ZNOWU i tym razem się zrekompensowałam. Wszyscy tańczyliśmy, podczas gdy Prince grał na pianinie. Wow! Co za noc!
Dziwnym trafem z tego wydarzenia już nie ma nagrania ;-)
WJ
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Spadek wart niemal 22 mln funtów. Sąd zdecydował o losach majątku Liama Payne'a