Prince zmarł w wieku zaledwie 57 lat. Jego ciało odnaleziono w czwartek, w posiadłości w Minnesocie. Ostatnie zdjęcia artysty wykonano na lotnisku, pod koniec marca. Już wtedy było widać, że nie jest w najlepszej formie fizycznej: poruszał się o lasce i wyglądał na bardzo wychudzonego.
Piosenkarz w ostatnim czasie chorował na grypę i to powikłania po chorobie miały być powodem zgonu. Najnowsze doniesienia mówią jednak coś innego: artysta kilka dni przed śmiercią przedawkował narkotyki i to było przyczyną jego ostatniej wizyty w szpitalu.
Prince był hospitalizowany, ale został zwolniony po zaledwie kilku godzinach. Nasze źródła informują, że Prince opuścił szpital zbyt szybko, ponieważ "nie czuł się dobrze" i potrzebował dalszej opieki medycznej - dowiedzieli się dziennikarze TMZ.
Podczas hospitalizacji Prince otrzymał leki, które miały przeciwdziałać skutkom działania narkotyków (tzw. "save shot" czyli "ratujący strzał"), ale po kilku godzinach opuścił szpital na własne żądanie. Przedstawiciele artysty nie odnieśli się do informacji o przedawkowaniu narkotyków.
KS
Królikowski mówi, jakim ojcem jest dla Jadzi. Wspomniał też o relacji z Izabelą
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Izabella Miko wyjawiła, czy wraca do Polski na stałe. "Jest czyściutko, jest pięknie"
Narożna bez ogródek o aferze u Martyniuków. "Mówimy o dziecku..."
Jacek Łągwa z Ich Troje w żałobie. Nie żyje jego mama. Była znaną aktorką
Miszczak zareagował na słowa Hładkiego o zmianach w TVN. "Dzień bez wazeliny to dzień stracony"