Nie żyje syn Jarosława Kulczyckiego , 19-letni Filip. Chłopiec zasłabł w niedzielę, 13 września. Przeprowadzono akcję reanimacyjną, ale Filipa nie udało się uratować. Rodzina Kulczyckich dopiero teraz zdecydowała się poinformować media o swojej tragedii. Na łamach "Super Expressu" dziennikarz pożegnał syna we wzruszającym liście. Oto jego fragmenty:
Filip! Gdzie jesteś?! Nigdy nas tak nie martwiłeś. Zawsze telefon albo chociaż esemes! A teraz nic. Cisza... Nawet gdy byłeś miesiąc temu w Turcji i Albanii, gdy podróżowałeś autostopem przez dalekie kraje, co dwa, trzy dni dawałeś znak życia. A teraz cisza... Mówią, że Cię nie ma. Albo że jesteś, ale gdzie indziej. Gdzie? Dlaczego nie tu z nami?!
Mówią, że życie człowieka jest kruche. Ale młodzi ludzie nie znikają tak nagle. Może zdarza się to nieraz, ale zawsze komuś innemu, gdzieś daleko, na horyzoncie kręgu znajomych nam ludzi. Albo czytamy o tym w gazecie. (...)
Iskierko nasza malutka kochana! On taki wrażliwy. Jak mgiełka - mówili. Dyzio marzyciel - to pani Bożenka w szkole. Ale Ty rosłeś pięknie! Dawaliśmy Ci cały nasz świat, a Ty brałeś chętnie. Szeroko otwarte oczy chłonęły wszystko łapczywie, a Twoja główka mała - coraz większa, mądrzejsza. (...)
Tacy dumni byliśmy. Przerosłeś nas. Wzrostem o głowę, umysłem o pięć głów. Nie ma większej nagrody dla rodzica.
A potem w niedzielne południe straszny telefon: Syn zemdlał, reanimujemy go. Godzinę o Ciebie walczyli. Nie wróciłeś. Przestało bić Twoje serce. Nasze kochane serduszko... (...)
Ale przecież był cichy szept, kiedy mama tuliła Cię zrozpaczona, zapłakana. Powiedzieli, że to tylko powietrze. Czy to było "nie martw się mamo kochana"? I tych kilka kropel z nieba, kiedy ze złamanym sercem płakałem na cichej plaży. To było "żegnaj tato"?
Gdzie jesteś Synku? Gdzie teraz wędrujesz? Czy wiesz już wszystko? Tulimy Cię ostatni raz do snu. Przykrywamy kołderką gorącej miłości, dumy, żeś taki wspaniały, wymarzony Syn.
Śpij słodko. I czekaj na nas. My przecież też kiedyś zaśniemy.
Cały list dziennikarza przeczytacie TUTAJ . Całej rodzinie składamy szczere kondolencje.
aga
Joanna Opozda: Największą samotność czuję wieczorem. To właśnie wtedy przychodzi cisza. A ja bardzo długo bałam się ciszy
Donald Trump znowu atakuje włoską premierkę. Tym razem pisze o "zakazie zbliżania się"
"Welcome to Poland". Turnau była w szoku, ile musiała zapłacić za kawę, wodę i jagodziankę
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
To nie Omenaa Mensah jako pierwsza powiedziała mu "tak". Rafał Brzoska wcześniej był już żonaty
Halejcio nie wytrzymała i odgryzła się Zielińskiej po burzy wokół jej męża. "Gdzie byłaś siedem lat temu?"
Najwięcej emocji wywołał zakaz +1. Wedding plannerka zabrała głos ws. ślubu Oli Nowak
Słowa męża Halejcio o jej pracy oburzyły Zielińską. "Jestem przerażona tymi wypowiedziami"
Uznańska-Wiśniewska w żałobie. "Dziękuję za wszystko"