Kiedy pisaliśmy wczoraj o zaręczynach Agnieszki Szulim i Piotra Woźniaka-Staraka, zastanawialiśmy się, jak długo będziemy musieli czekać na ich ślub. Być może krócej, niż moglibyśmy przypuszczać. Powód? Gospodyni programu "Na językach" nie jest już żoną Adama Badziaka, jak wszyscy do tej pory sądzili.
Już jest po rozwodzie. Odbył się pod koniec czerwca - powiedziała Agnieszka Jastrzębska w dzisiejszym "DD TVN".
Dodała także, że więcej informacji na ten temat ma Jastrzabpost.pl.
Sprawa zakończyła się pomyślnie pod koniec czerwca. Adam i Agnieszka o rozwodzie poinformowali tylko najbliższą rodzinę i znajomych. Wciąż pozostają w przyjacielskich relacjach - powiedziała w rozmowie z portalem osoba z otoczenia Szulim.
Ślub Agnieszka Szulim i Adama Badziaka odbył się we wrześniu 2008 roku. Para rozstała się niespełna cztery lata później. Wiosną Szulim była gościem Magdy Mołek w jej programie w "W roli głównej". Dziennikarka powiedziała wówczas, że nie spieszy się z rozwodem. Przyznała jednak, że być może za jakiś czas do tego dojdzie.
Jak przyjdzie taki moment, że któreś z nas poczuje, że potrzebuje tego rozwodu, bo się z kimś związało na przykład, to tak, ale nam się całkiem dobrze żyło do tej pory bez rozwodu i nikt nie narzekał - wyjaśniała Szulim, zapewniając, że zawsze będą z mężem dla siebie ważni.
Wygląda na to, że nic już nie stoi na przeszkodzie do szczęścia Agnieszki Szulim i Piotra Woźniaka-Staraka.
kas
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"